Adopcje bulterierów, aukcje BULL-BAZAREK
  [ Twoje IP to: 3.238.90.95 ]
  
PolishEnglishCzechFrenchGermanRussian
  
bulteriery do adopcji, kliknij i zobacz
 
 Forum  •  Aukcje  •  Szukaj  •  Rejestracja  •  Kontakt  •  Zaloguj 
bulterier
bulterier, bull terrier, bullterrier

Poprzedni temat «» Następny temat

Tosia i Pumba
Autor Wiadomość
*Bull Ania
Bulomaniak


Pomogła: 3 razy
Posty: 1731
Piwa: 399/1218
Aukcje Użytkownika: 0

Wysłany: Pią 28 Paź, 2011 11:33  Tosia i Pumba


Witajcie
Tak jak wiecie od 29.02.11 Pumbiasty mieszka z Tosią najpierw na DT ,nie potrafiłam go oddać i został z nami na zawsze . :mrgreen: .


Uwagi obslugi forum:
dragonh3art

 
    
#fonia
Uzależniony



Pomogła: 1 raz
Posty: 582
Piwa: 274/305
Skąd: Warszawa
Aukcje Użytkownika: 0

Wysłany: Pią 28 Paź, 2011 11:43  


historia Pumbiastego:
20-01-2011 r. dostałyśmy informację o bulterierze. Pies znajdował sie 14 km od Krakowa na trasie E77. Bulek ostatkiem sił przyczołgał się pod ogrodzenie domu i tam leżał bez ruchu. Właściciele posesji okryli go kocykiem, nakarmili i zadzwonili do Nas prosząc o pomoc. Pies aktualnie przebywa w hotelu. Jest miły, grzeczny, piękny i bardzo spokojny- flegmatyk. Jest coraz silniejszy, doskonale chodzi na smyczy. Nie zna żadnych komend. Na dzień dzisiejszy łagodny-przy jedzeniu, kości w kąpieli.

Pumba jest bardzo zniszczony, ma zgrubienia na łapach, przerzedzoną sierść, pogryzione uszy, mnóstwo odleżyn, ma wygięty kręgosłup. Jest bardzo zmęczony życiem. Skóra jest w fatalnym stanie. Oczy zalena są ropą - do diagnozy. Na szyi drożdżak i uczulenie- możliwe, że na metal. Zapalenie bakteryjne skóry. Powiekszony zwieracz- wskazanie kastracja. Chudy, zwyrodnienia stawów. Jest prawdopodobnie uczulony na kurczaka. Ma stan zapalny skóry, jest cały czerwony.

Widać, że wcześniej mieszkał na dworze na łańcuchu.

Pumba jest psem rodowodowym. Ma max 5 lat. Na razie nie chcemy go stresować goleniem by sprawdzć tatuaż, bo ma zarośnięty brzuch i pachwiny bardzo- zewnętrze futro. Mamy nadzięję, że uda nam się odczytać tatuaż i dowiemy się kto zaniedbał tak piękne zwierzę. Jeśli możecie, wklejcie jego foty na inne fora. Może któryś hodowca ropozna swojego psa. Ten binokl i ticking są nie do podrobienia.

Do psów nie fika, ale on w ogóle jest trudny w odczycie. Zluzowany, ale bardzo pewny siebie. Pumba raczy biegać za piłeczkami i chodził dziś grzecznie z Fionką. Nie pobudzał się, ucieszył umiarkowanie. Ale on cały świat traktuje z przymrużeniem oka.
Aktualnie bulek je, śpi i regeneruje siły.

Kochany guziec- spać i jeść- oto sens życia zdaniem Pumby :)

Informacje od osoby, która wiozła go do hotelu:
"buuu nie zostawiliście mu imienia Rysiek :rozpacz: a tak mu pasowało...

Pan który z taką determinacją ratował naszego "Pumbisia", jest szczęśliwy, ze udało się go uratować.. Wielkie brawa należą się jemu i jego rodzinie, w tym 13 letniej córce, która zrobiła baldachim na d śpiącym bulkiem,z tatusiowych spodni, żeby na niego śnieg nie padał :-?

powiem szczerze, że jak dojechaliśmy na miejsce to myśleliśmy, ze pies nie żyje.. leżał na tym mrozie zwinięty w kłębek na szmatce przygotowanej przez państwa...
Ożywił się jednak i bez problemu wszedł do auta do klatki...
CALUŚKĄ drogę przespał, włącznie z czasem kiedy wizytowaliśmy Dyminy..
Bardzo miło było poznać Magdę z hotelu, która jest wspaniałym człowiekiem, nie jak niektórzy właściciele hoteli, nastawiona na zysk, ale po prostu robi to z pasji, i z zamiłowania do zwierząt.."

a oto Pumba tuż po kąpieli

















[ Dodano: Pią 28 Paź, 2011 11:45 ]
przepiękny Pumba:










[ Dodano: Pią 28 Paź, 2011 11:57 ]
Tosia

20 marca 2010 r.

Oto Tosia. Ma ok 5 miesięcy.

Tosia została wykupiona 2 miesiace temu z pseudohodowli. Na początku praktycznie nie potrafila chodzic ze strachu. Bała sie wszystkiego... Teraz jest już duzo lepiej, ale potrzeba nad nia wiele pracy. Pies w domu jest idealny.. Na dworze się boi ( np. niektórych przechodniów)- wtedy ucieka lub szczeka i warczy. Jest suczką czujna i terytorialną- pilnuje swojego domku Bez smyczy idzie przy nodze. Jest bardzo kochana, ale potrzebuje opiekuna, ktory poswieci jej wiele czasu gdyz ten jej strach przejawia szczekaniem i warczeniem. Dla dziecka właściciela Tosia jest bardzo delikatna. Jest nauczona czystości i spania w klatce. Nie lubi suchej karmy i jest karmiona mięskiem. Jest zaszczepiona na wirusówki. Nie była szczepiona przez pseudohhodowcę, więc dopiero teraz bedzie mozna ja zaszczepic na wsciekliznę. Pan był z nia u behawiorysty i to wszystko jest do nauczenia. Suni trzeba pokazać świat bo przez 3 pierwsze miesiące życia widziała kraty !

Strach jest spowodowany tym ze 3 miesiace zycia byla w kojcu. W ciemnej norze. Psy trzymane były w zewnętrznych kojcach, metr na metr. Jej rodzeństwo nie miało tyle szczęścia co Tosia- ponoć zamarzło !













latający Tosiek :mrgreen:



szczęśliwe bo zmęczone :lol:



___________________________________________________________________________

Tosia w domu :-D









































[ Dodano: Pią 28 Paź, 2011 12:05 ]
















































I-H:
Buliś jest w DT u Ani Smile Wszyscy są nim zauroczeni Smile Pumba zakochał się w Tośce hihi Oby dziewczyna wytrzymała jego amory Wink

fonia:
Kochany Pumbik Smile Teraz to będzie miał wypas - piękna Tosia u boku, rozpieszczanie przez Anię, żyć nie umierać Wink
Jak go wczoraj wieźliśmy, to już po 10 minutach leżał na moich kolanach brzuchem do góry i z rozanieloną miną dawał paszki do drapania. Słodki mały dzidziuś Big Grin

I-H:


Bull Ania:
Też go kocham .Dziś Pumba próbował wariować z Tosią normalnie komedia wyglądali jak małpa z hipopotamem uśmiałam się do łez jak mu uciekła i jej nie widział ,stał na środku podwórka z taką miną i obracał się tylko w prawo .Zniszczony bardzo jak staruszek wygląda ale taki miły i piękny że szok .Zakochał się w Tosi liże jej główkę a ona warczy ale łba nie zabiera( ogólnie ona lubi warczeć) .Dziś byłam z nim u weta ale nie było naszej lekarz więc tylko spacer sobie zrobiliśmy jutro na 16 idziemy .Nie umiem zdjęci wstawić taki matoł ze mnie .

[ Dodano: Pią 28 Paź, 2011 12:08 ]
Bull Ania:
Pumba jest przeziębiony ,dostał antybiotyk na 7 dni i do kontroli ,prostata mocno przerośnięta trzeba go wykastrować .Dostałam maść na modzele .Lekarz twierdzi że ma ok 7 lat ale na ten wiek jest mocno zniszczony .Chłopak pięknie się zachowywał a na koniec chciał obsikać karmę bo z tym jest problem,. leje na wszystko i wszędzie artysta .

fonia:
Pumbik obsikaniec Smile Znaczy teren lowelas jeden, ale i tak zaraz zostanie pozbawiony męskości, to się ogarnie, hi hi
Aniu wycałuj go i wyściskaj ode mnie Wink

I-H:
A z Tosią miłość kwitnie? Wink

Bull Ania:
Dziś Król Lew został prze zemnie wykąpany był grzeczny i dostawał smaczki ,ledwo zmieścił się pod prysznic .Codziennie dostaje antybiotyk ,jest smarowany i uwielbia gotowane po prostu szaleje i jak zje to kilka razy sprawdza miskę czy się nie rozmnożyło .Myślę że on nigdy nie mieszkał w domu ,jak gotuje obiad to cały czas szczeka tak go zapachy stymulują a jak pies przy budzie siedzi to jak czuje jedzenie to jest jego micha bo pan mu ją dał .Próbuje się bawić z synem o Tosi nie wspomnę on tylko jedno chce a ona lata jak przecinak wiec jej nie dorwie ale moje meble mogą ucierpieć np. bo pod krzesłami próbuje przebiec .Dalej obsikuje mieszkanie trzeba go pilnować i upominać jak nogę podnosi i wie o co chodzi ale nie zawsze go upilnuję .Dziś wpadł na pomysł żeby posiedzieć na krześle od biurka i nawet się zmieścił taki gość z niego .Pozdrawiamy was

I-H:
Pumba od 2 dni nie zaznacza terenu w domu Smile Oby mu juz tak zostało Wink Niedługo pojedzie do okulisty, aby zbadać oczka.

fonia:
hurra Smile zuch chłopak Exclamation

[ Dodano: Pią 28 Paź, 2011 12:17 ]
Bull Ania:
Pumba jest przeziębiony ,dostał antybiotyk na 7 dni i do kontroli ,prostata mocno przerośnięta trzeba go wykastrować .Dostałam maść na modzele .Lekarz twierdzi że ma ok 7 lat ale na ten wiek jest mocno zniszczony .Chłopak pięknie się zachowywał a na koniec chciał obsikać karmę bo z tym jest problem,. leje na wszystko i wszędzie artysta .

fonia:
Pumbik obsikaniec Smile Znaczy teren lowelas jeden, ale i tak zaraz zostanie pozbawiony męskości, to się ogarnie, hi hi
Aniu wycałuj go i wyściskaj ode mnie Wink

I-H:
A z Tosią miłość kwitnie? Wink

Bull Ania:
Dziś Król Lew został prze zemnie wykąpany był grzeczny i dostawał smaczki ,ledwo zmieścił się pod prysznic .Codziennie dostaje antybiotyk ,jest smarowany i uwielbia gotowane po prostu szaleje i jak zje to kilka razy sprawdza miskę czy się nie rozmnożyło .Myślę że on nigdy nie mieszkał w domu ,jak gotuje obiad to cały czas szczeka tak go zapachy stymulują a jak pies przy budzie siedzi to jak czuje jedzenie to jest jego micha bo pan mu ją dał .Próbuje się bawić z synem o Tosi nie wspomnę on tylko jedno chce a ona lata jak przecinak wiec jej nie dorwie ale moje meble mogą ucierpieć np. bo pod krzesłami próbuje przebiec .Dalej obsikuje mieszkanie trzeba go pilnować i upominać jak nogę podnosi i wie o co chodzi ale nie zawsze go upilnuję .Dziś wpadł na pomysł żeby posiedzieć na krześle od biurka i nawet się zmieścił taki gość z niego .Pozdrawiamy was

I-H:
Pumba od 2 dni nie zaznacza terenu w domu Smile Oby mu juz tak zostało Wink Niedługo pojedzie do okulisty, aby zbadać oczka.

fonia:
hurra Smile zuch chłopak Exclamation

Bull Ania:
Chwilę po rozmowie z Ewą czar prysł znowu nalał ,za wcześnie pochwaliłam drania .Wczoraj mój mąż stwierdził że dziś śpi z nim gruby (Pumba pieszczotliwieBig Grin) i co ja mam zrobić wywalają mnie z mojego miejsca samce obrzydliwe .My z Tosiką będziemy się bronić

fonia:
Pumbiasty miał dziś gościa Big Grin
Pegosia bardzo mu przypadła do gustu ;-)




a tak sobie z Pumbikiem wypoczywaliśmy po spacerze:


Bull Ania:
Tosia już się opatrzyła ,po wyjściu Pegosi zgwałcił posłanko na którym leżała i był cały hepi ,teraz też śpi ale z Tosią niewierny chłop ,Tosia trochę wkurzona na niego była ale jej przeszło i powaliła się obok niego na zgodę .Fonia mówiłam że po tym lesie brudas wyjdzie na zdjęciach ale szczęśliwy .

I-H:
Trochę zdjęć Pumby :mrgreen:

































[ Dodano: Pią 28 Paź, 2011 12:42 ]
Bull Ania:
Pumba skończył brać antybiotyk ,teraz kastracja i czekamy na wizytę dr.Lwa .Apetyt mu dopisuje ,humorek również .Zaczął szczekać jak ktoś zapuka do drzwi ,szczeka i macha ogonem .Ogólnie to czasami zapominam że mam dwa psy bo Pumba wstaje jak jeść mu się chce ,na spacer trzeba go wyciągać ale jak już wyjdzie to jest zadowolony .Bawi się z rudą ,taki pluszowy miś który kocha spać z głową na ludzkich kolanach .Pozdrawiam

I-H:
Kolejna porcja zdjęć :)











Bull Ania:
Pumba jest aniołem ,nie sprawia żadnych problemów ,kocha Tosię z wzajemnością .Szczeka jak ktoś puka do drzwi i jednocześnie macha ogonem,teraz już wita nas jak przychodzimy do domu już nie jest taki obojętny .Nauczył się siadać i na miejsce oczywiscie jak wykona polecenie to czeka na nagrodę bo łasuch z niego straszny .

fonia:
słodki aniołek ;)

Bull Ania:
Pumba dziś został wykastrowany ,jądra były z naciekami i naroślami, mam nadzieje że w czas to zrobiliśmy .Teraz czeka go dość długie leczenie antybiotykiem a póżniej regeneracja wątroby .[w badaniach wyszło że wątroba jest trochę chora ].Koleżanka Pumby też podzieliła jego los i miała sterylkę więc odpoczywają biedactwa a ja razem z nimi bo co nerwów zjadłam to moje.Tosia się gorzej czuje a Pumbiak właśnie wstał i próbuje iść .

Trusskawka:
Trzymam kciuki za dzieciaczkiSmile i najmocniej za Tosiątko.

fonia:
no to już najgorsze za Wami, teraz już będzie tylko lepiej z każdym dniem. Wycałuj ode mnie mordki :)

I-H:
Pumba ma się dobrze po zabiegu. Przeszkadza mu tylko kołnierz i chce go sobie ściągnąć. Wycięte narządy poszły do badania- trzymajcie kciuki, aby to nie był nowotwór.

Bull Ania:
Pumba dziś się gorzej czuł cały czas łaził dyszał i miał irokeza na plecach pojechałam z nimi do weta i dostał leki przeciwbólowe co 12 godz.Tosia też dochodzi do siebie ,jutro wizyta a dziś mam nadzieję że będe spać bo padam na pysk noc był nie przespana .Mam nadzieje że teraz będzie z górki .

Bull Ania:
Pumba dochodzi do siebie,dosteje antybiotyki i wczoraj jakieś mleczko dla rekonwalescentów Royala bo był osłabiony tem 37,04.dziś sama dam mu zastrzyk zobaczymy czy dalej będzie mnie kochał bo przed panią wet chowa głowę u mnie pod pachą.W tygodniu mam zrobić USG coby nie pchać go niepotrzebnie antybiotykami ,USG zrobi doktor Marcinkiewicz polecony przez doktora Niziołka .Tosia też ma się dobrze już latać chce bo nie ma komu podwórka pilnować .Trzymajcie kciuki żeby Pumbiakowi wszystkie badania wyszły dobrze.

I-H:
Pumba zostaje u Ani na stałe :D

BBB:
SUPER! nigdzie by nie miał tak dobrze jak u Ani.


A wyjaśniła się sprawa oczu, to nic poważnego?

fonia:
hi hi, wiedziałam, że Ania Pumbiaka nikomu nie odda Big Grin
strasznie się cieszę!!!
a jeśli chodzi o oczka, to próbuję umówić Pumbę do dr Lwa, ale do niego nie jest prosto się dodzwonić, a co dopiero dostać na wizytę Wink

I-H:
Pumba czeka na wizytę do okulisty- niestety są do niego kolejki.

MARIAVARIA:
jupi
huraaa ale sie cieszę

Bull Ania:
Tak Pumbiak zostaje ,i nikomu go nie oddam ???? wczoraj bawił się piłką cieszyliśmy się jak dzieci bo nigdy go takiego nie widzieliśmy radość na pysku miał ,on jest starszy ma 7,8 lat a ja uwielbiam stare psy .Tosia go wybrała i to jej zachowanie jeszcze nam potwierdziło że jest nasz.Nie ważne że jest chory jakoś damy radę ważne że zaczyna być szczęśliwym psem. Nawet godzinę świni miał dziś trwała może pięć minut hii hii

cirilla:
Dziewczyny, może na chwilę obecną warto podjechać do dr. Ratajskiej ( w warszawie przyjmuje i to jest doświadczona okulistka) ? Skoro do Garncarza nie warto a dr Lew jest nieosiągalny? Jak widziałam Pumbiaka live to miał te oczka biedne więc może warto mu ulżyć Smile
Jakby co służę namiarami. Cennik ma bardzo rozsądnySmile Tylko bardziej kocha psy niż ludzi Smile hihihiSmile

Neron:
Ależ wspaniałe wieści, że wielka miłość Pegi ma domSmile
Życzymy duuużo zdrówka dla Małego Księcia. Strasznie się cieszymy!!!

Trusskawka:
Aniu gratuluję i dużo zdrówka amantowi życzę a Tobie cierpliwości i wytrwałości z jego chorobamiBig Grin jak już będzie z dzieciakami wszystko ok to wpadnę do Ciebie na mały spacerSmile

Bull Ania:
Czy on taki mały ,nie wydaję mi się ,do okulisty musi iść czy dok Lwa czy innego ,co prawda oczy są w lepszym stanie ale do zdrowego oczka im brakuje .Jutro zdejmujemy szwy , w środę USG prostaty .Dziękuje za gratulację i życzę aby każdy spotkał takiego bula na swojej drodze mimo chorób jest idealny .

Bull Ania:
Pumba i Tosia mają zdjęte szwy ,zagoiły się pięknie .Dziś Tośka ustawiała Pumbę i ten się dał ,unikał konfliktu .Ta moja ruda to taka męda że musiałam ją spacyfikować ,nawet nie wiem o co im poszło ale dalej biegają razem ,więc chyba sobie powiedziały do słuchu .Pumbiak dostał od sąsiadów ksywkę parowóz bo jak szaleje to aż ziemia drży .

Bull Ania;
Pumbiasty po uSG ,ma jeszczw powiększaną prostatę dość mocna ok 3 razy większą niż normalnie ,przewlekły stan zapalny ,powiększone i z zapaleniem okoliczne więzły chłonne .Antybiotyki jednak będzie brał długo za miesiąc półtora następna kontrola ,dok.Marciński mówi że damy radę więc chyba nie jest żle . w porozumieniu z wetem naszym zmienili dziś antybiotyk na inny nowej generacji tak mi powiedzieli .Pumba lata z Tosiką jak przecinak więc dobrze się czuje.

Bull Ania:
Jutro mija rok jak adoptowałam Tosię ,kochanego świra i nigdy tego nie żałowałam.Piszę dziś bo jutro pracuję całyyy dzieńńń

I-H:


























fonia:
kochany Pumbiak Smile widać, że psiska zadowolone z życia Big Grin

Trusskawka:
Pumba w szafie jest superSmile
A w ogóle jak sie chłopak czuje?

Bull Ania:
Pumba czuje się dodrze ,badania jąder wykazały komórki nowotworowe ,mam nadzieję że zdążyliśmy na czas ?Stawy trochę mu dokuczają ma leki więc czekam na poprawę ,oczki lepiej ale do zdrowych dużo im brakuje .Zaszczepiony na wszystko ,jest już biały a nie żółty lnieje na potęge ,Tośka nim zarządza a on grzecznie słucha wariata ,on jest psem idealnym leniwym przytulaskiem .Nauczył się siadać ,warować i iść na miejsce ,ma bzika na punkcie piłki i nie chce jej oddac ,bardzo lubi jeść i grzecznie czeka .Bardzo dobrze Pumba wyszkolił sobie mojego męża chodzi jak zegarek ,dupkę podsadza żeby wejść do samochodu na fotelik ,na Łóżko jak go zaprosi to jeszcze musi go wsadzić .Tosia natomiast to przeciwieństwo Pumby ruchliwa cały czas by ganiała ,bawiła się a staremu się nie chce .

Agata:
Na pewno zdążyliście na czas i wszystko będzie dobrzeSmile
Kochany misiaczek ,a co do Tosi ...to każda kobitka ma to cośRolleyes
Pozdrawiam i życzę zdrówka.Smile

I-H:






Trusskawka:
Ania masz śliczne psie dzieciBig Grin trzymam kciuki za obydwaBig Grin oby zdrowe były bo im się należy.

Bull Ania;
Tosia jest nieufna do obcych ,jak pojechała do cioci Agi (u Agi była na DT) to pamiętała mieszkanie chodziła jak u siebie i przytulała się do Agnieszki .Jednak psy pamiętają dobrych ludzi którzy dali im domek tymczasowy!A dzieci fakt mam kochane i mam nadzieje że takie pozostaną bo z bulkami różnie bywa ,za zdrówko też dziękujemy mamy nadzieję że będzie .Pozdrawiam

Aga31:
hihih nie słodź mi tak kochana, bo jeszcze uwierzę ;D coś jej się musiało pomylić, bo jak byłam u was to mnie centralnie olała ;DDD
ma swoją rodzinkę a reszta jest tylko zbędnym dodatkiem do świata ;DDDDD i o to właśnie chodzi ;DDDD
a Pumbiasty jest mega ;DDDDD siła spokoju ;D D

Bull Ania:
to fakt pierwsze odwiedziny nie były zbyt wylewne ze strony Tosi ,muszę komuś posłodzić ty odpisałaś czyli działa hii hii

Bull Ania:
Pumbiasty ta oaza spokoju ma wroga,nie nienawidzi żółwia sąsiadki ,chciał go zjeść . Rozwalił głową kojec ale mąż go złapał naszczęście .Żółw teraz siedzi w domu i ze słońca będzie korzystał w jakiś inny sposób narazie myślimy w jaki .

Bull Ania:
Pumba był na wizycie kontrolnej u okulisty ,jest dużooo lepiej ,Przewlekłe zapalenie rogówki wyleczone ,Łez na teście wyprodukował na 100% w połowie lipca kontrola .Jestem bardzo szczęśliwa bo bałam się że ma to co jego przyjaciółka Pegi .Tosia też ma się dobrze ADHD ma nadal ,ciągle się bawi wariatka .

BBB:
świetne wieści!

fonia:
no to super Smile
pozdrawiamy calym stadkiem Wink

Neron:
Super, że z oczkami lepiej. Zakraplacie jeszcze czymś?
A jak skóra Pumbiaka, wyleczona? Bo na zdjęciach wygląda super.
Z Twoich opisów, Aniu, wynika że Pumba ma naprawdę świetny charakter. PozazdrościćSmile
Świetnie, że ma do towarzystwa Tosię, bo chociaż trochę rozrusza się leniuszekSmile
Gorąco pozdrawiamy!!!!

Bull Ania:
Neuron oczy zakraplamy 3 lekami 2 razy dziennie ,skóra jeszcze nie wyleczona ale na to czasu potrzeba drożdzak uparty jest zaleczony ,lnieje na potęge i ten włos nowy jest już bialy a nie żółty i mięciutki .Pumbiasty jest strasznym leniem żeby nie Tośka to w domu by wcale nie chodził tylko leży na plecach do góry ptaszkiem i śpi ,jak go wołam to macha ogonem i nawet oczu nie otworzy .wczoraj zrobiłam mu wszystkie badania podstawowe żeby sprawdzić stan zdrowia i wątrobę .Więc jutro wyniki kochanego lenia

Neron:
I jak tam zdrówko Pumbiastego??

Bull Ania:
Troszkę trzeba zregenerować wątrobę trzeba ale nie ma dramatu,reszta jest ok .Musimy skontrolować stawy biodrowe bo coś nie tak i nie wiem czy to wiek czy tak zniszczone dostaje preparat na stawy ale lekarz chce zobaczyć USG ,przy okazji zrobię prostatę .Wesołek się z niego robi bawić się zaczyna ,ale bez szaleństwa tak delikatnie Tosi chap chap na leżąco robi a ta wariatka wtedy szaleje żeby mogła to zakręty na ścianie by łapała.Mam dwa bulteriery ale cech wspólnych to u nich nie ma są tak inne ,Pumba to leń i obżarciuch a Tosia to sportowiec cały czas gotowa coś robić nawet Haska potrafi zamęczyć zabawą .

Neron:
No właśnie, Aniu, czy mi się wydaje czy na Twoich wcześniejszych zdjęciach są jeszcze dwa białe bullki?

Bull Ania:
Tak są, na jednych z Tosią jest moja kochana Ajda która odeszła w sylwestra tego roku po długiej chorobie ,w wieku 15 lat .A druga to twoja Pegi z Pumbą u mnie w odwiedzinach .na zdjęciach jest jeszcze Lulu która była u mnie na tymczasie przez trzy miesiące to ta czarna piękność.

Agnieszka:
Dzisiaj miałam szczęście poznać Pumbiastego, suuuuper chłopak!!!!! Bylysmy tak wredne i kazalysmy mu chodzić w deszczu a raczej ulewieSmile Aniu, Foniu- wielki ukłon w Wasza stronę za całokształtSmile

Bull Ania;
Dzięki Agnieszka ,cieszę się że cię poznałam osobiście .Pumbiasty jest tak zmęczony że cały czas śpi ,a deszczu to on nie znosi i to było widać ,choć Edzia też nie chciała nigdzie iść .teraz czekam na zdjęcia Kasia .

Agnieszka:
Aniu, naprawdę byłam w szoku jak Pumbiasty spał sobie pod drzewkiem przykryty kocykiem, jak małe dzieckoSmile nic nie było w stanie go obudzić, zabawny a zarazem wzruszajacy widok, cieszę sie ze Pumbiasty ma taki cudowny dom, wspaniałych przewodników,
Tak jak mowilas, przespi do rana,

A jak Toska???? Już spokojna ze kolega wrócił?? Wyszła na dwór???

Bull Ania:
Najpierw go opierdzieliła że pachnie inną panią ,w samych drzwiach warkot Pumbiasty ją olał i było ok razem poszły na wieczorny spacer zadowolone .Tosia jest fajną sunią tylko jak coś się jej zmienia nagle to nie potrafi się szybko ogarnąć,widzę że się do niego przyzwyczaiła one zawsze razem i to był efekt .

fonia:
Pumbiasty na pikniku:













[ Dodano: Pią 28 Paź, 2011 12:53 ]
I-H:
Pumba i Feta ślicznie razem wyglądają Big Grin Dzielnie sie spisywały psiaki na imprezie. Jak tylko do Warszawy przyjadę to dam im smakołyki w ramach podziękowania Wink

Trusskawka:
Widać, że chłopak nieziemsko szczęśliwySmile miło popatrzeć, gęba się cieszy i szkoda, że nie mogliśmy dołaczyć do pikniku.
Pozdrówki i targania za uszami dla przystojniakaSmile

Bull Ania:
Szkoda ,myślałam że zwali się pełno buli i będziemy królować ilością pieseczków .

BBB:
właśnie weszłam tutaj żeby napisać to samo: Pumba wyglada jak okaz zdrowia i szczęścia. to nie ten sam pies którego widzialam zimą.

Ja niestety sie rozchorowałam i nie mogłam przyjść ale i tak nie brałabym Lulki, żeby nie fundować jej dodatkowego stresu.

Pozdrawiam Aniu i mam nadzieje, że w końcu uda nam się spotkać na ten umówiony spacer

Bull Ania:
Basia wy zawsze mile widzani jesteście, chciałabym zobaczyć pannicę .

I-H:










Trusskawka:
Widzę, że kolega Pumba ma mega miejscówki do spaniaBig Grin Ania powinnaś dla chłopca większy prysznic zrobićWink a i szafy większe by się przydały, co Ty sobie myślisz, znęcasz się nad nim takimi małymi legowiskamiTongueTongueTongueTongue

fonia:
























Bull Ania:
Marta chyba wannę mu zrobię bo coraz lepsze pomysły ma chłopak .Jak go znalazłam w brodziku to stresa miałam ,taki mały zaginą mi w domu ,latałam jak głupia i znalazłam go , tak spał że nawet na imię nie reagował .Kasia ładne te nasze dzieci co ?!!!

afterka:
"WSZYSTKIE DZIECI NASZE SĄ..."-Majka Jeżowska zawsze kojarzyła mi się z wesołymi piosenkami dla dzieciaków(takie tam skojarzenie...)SUPER wyglądają Pumba jak zmężniał :-)

Trusskawka:
Ania do wanny mógłby mieć problem z wejściem ale prysznic dwa na dwa powinien wystarczyćTongue a i może taką starą gdańską szafęWink Widać, że chłopak kreatywny i bardzo mądry jestSmile
A dzieci macie bardzo śliczneSmile

Neron:
Ania, Kasia, u Was też przepiękne tereny do spacerówSmile a Tosia uczestniczyła we wspólnym spacerku?
Super jest Pumba, ten pomysł z brodzikiem - świetne rozwiązanie na upały, tam na pewno było chłodnoSmile

Bull Ania:
Tosia nie była z nami bo Z Fecią nie przypadły sobie do gustu ,wiesz jeden facet i dwie baby równa się konflikt .A jak z Pumbą przyszliśmy do domu to Tosia mści się na nim że ją zostawił i pachnie innym psem .Rude to charakterki mają hoo hoo .

piatkowska@gmail.com:
poznalam dzis Pumbe osobiscie i dolaczam do grona jego oddanych fanow Smile
jest booski Smile

cirilla:
Pumbiasty to był prawidziwy Pan wczorajszego stada.
Dostojny, i jak jakaś inna świnka za dużo czułości dostawała, to zwracał uwagę, że on jest najważniejszy Big Grin
Kochany misiak!

Bull Ania:
Dziewczyny ale te moje psy to układ dziwny, jedno trzepnięte kochane tylko przeze mnie a drugie przez wszystkich dostojne i miłe .Faktem jest że kto pozna Pumbę staje się jego fanem u mnie wszyscy okoliczni sąsiedzi psiarze go wielbią .Właścicielka lecznicy wet która bardzo boi się bulowatych też go uwielbia jest to jedyny TTB którego głaszcze a dzięki temu moje pieski dostają od niej różne gratisy i chętnie tam chodzą .Pumbiasty się mizia a Tośka je smakołyki i korzysta z układu jaki jej kolega zrobił .

cirilla:
o ja też mogę być fanką Tośki, mimo że to popapraniec, no ale kto ma kochać takie rude popaprańce jak nie my Wink Za to kochają najmocniej tylko nas ! Smile

Aga31:
Kochane ale obie rude są cudne !!!! Ułożyłyście je, są grzeczne, posłuszne i niekłopotliwe dla otoczenia !!! czego więcej chcieć Wink))))
trafiły rude laski w totka jak nic Wink))))
A Pumba jest poza konkurencją Wink))))

Bull Ania:
Masz rację ruda kocha tylko mnie i moją rodzinę ,a ja ją bo tylko moja jest Tongue

[ Dodano: Pią 28 Paź, 2011 13:00 ]
fonia:
Dzisiejsza romantyczna randka z Fetą Smile
jak dwa świniaki normalnie, brudne ale szczęśliwe Big Grin











I-H:
To ja jeszcze poproszę Wasze zdjecie- chciałabym zobaczyć jak wyglądałyście po tym "malym" deszczyku

fonia:
nie ma zdjęć, bo by chyba aparat nie wytrzymał naszego widoku Tongue

za to jeszcze fota największego wroga Pumby Big Grin
nie macie pojęcia, jak on kombinuje, żeby dostać się w pobliże kojca żółwiowego, hi hi



Ivona:
Feta i Pumba wyglądają jak stare dobre małzeństwo na emeryturze, tylko im fotele pod tyłki po podstawiać.
Powinnyście sie pozamieniać na psy, Tośka i Laki kontra Feta i Pumba.
Ciekawe która by chciała ten pierwszy zestaw....hahahaaah.....

fonia:
hi hi, już dawno na to wpadłyśmy, tylko nie możemy dogadać się kto ma wziąć zestaw oszołomów

Bull Ania:
Ja nie ,wolę parę emerytów a z drugiej strony nudno by mi było mieć dwa grzeczne bez problemowe psy ,ale zestaw Tosia, Laki mógł by mnie zabić nerwowo .

fonia;
to ja wiem, będziemy się wymieniać Smile 2 tygodnie sielanki, a potem 2 tygodnie dom wariatów Big Grin

Bull Ania:
Pumba się bardzo rozkręcił lata jak młodzieniaszek ,próbował już na ile może sobie pozwolić dostał reprymęde i już wie że niewiele możeTongue.Tosia natomiast rozchorowała się ma chory pęcherz lub coś po sterylce ,zrobiłam dziś badania i czekamy na wyniki .Jak mi ją żle wysterylizowali to chyba zastrzelę weta .Sad

fonia:
uuu, może to posterylkowe nietrzymanie moczu. A co, posikuje w domu? Fecia już się z tym boryka od kilku miesięcy, bardzo pomaga Propalin - niehormonalny środek działający na mięśnie zwieracza. Raz dziennie dostaje i nie ma niespodzianek żadnych.

Bull Ania:
Tosia ma zapalenie pęcherza i nery taż są przeziębione ,dostała antybiotyk na 7 dni .Po wyleczeniu koniecznie muszę zrobić USG nerek :huh:Mam nadzieje że to te deszcze ją przeziębiły Sad

fonia:
bidunia Sad ucałuj ją ode mnie

Bull Ania:
Tosia zakończyła brać antybiotyki ale dalej plami więcej nie może dostać bo był bardzo silny .Zrobię badania za tydzień i zobaczymy co dalej .Po tej małej małpie nie widać że jest chora je doskonale ,biega ,jest bardzo wesoła ale ja mam lekkie ciśnienie co się z nią dzieje .Pumbiasty też jest chory tak się najadł gruszek spod drzewa że do dziś dostaje leki przeciw biegunkowe i ryż z marchewką z piersią z kurczaka ,chyba przez jakiś czas będzie biegał w kagańcu .

fonia:
no nie, Pumba w kagańcu... nie produkują takich wielkich chyba Wink
zdrowiejcie tam szybko, trzeba jakiś spacerek przyorganizować Smile

Bull Ania:
Kaganiec wisi na nosku bo dalej nie włazi ,na jesieni wytnę to drzewo i będzie spokój.SpacerekAngel- tak -,bardzo chcemy Fetunie pomiziać nawet jutro jak do nas przyjedziesz .Bo ty z nami przewalone masz ,my mobilni nie jesteśmy Big Grin

Neron:
Oj, biedne psiaki. Dużo zdrowia życzymy.
A Pumbuś to widzę taki jak Pegi - ta też uwielbia zajadać się jabłkami i gruszkami, które spadły z drzewa.
Jak się dzisiaj czuje, dietka pomogła?

Bull Ania:
Brzuszek w porządku ale coś z oczkami znowu nie tak .Zapisałam się na wcześniejszą wizytę do okulisty .Nie wiem co się dzieje ale robiliśmy małe przemeblowanie i kurzu trochę było ,na drugi dzień Pumba miał całe oczy zaropiałe .Wyglądały tak jak do mnie przyjechał na DT ,nie wie czy to zbieg okoliczności bo na początku miesiąca miał część leków odstawionych ,na dzień dzisiejszy lekarz kazała wrócić do kropli w poniedziałek go zobaczy .

Neron:
Może rzeczywiście kurz oczy podrażnił. Biedny Pumba, on jest taki kochany i poczciwy. Niech już nie choruje...
Tosi też oczywiście zdrówka życzymy. Daj znać Aniu jak będzie po badaniach.

[ Dodano: Pią 28 Paź, 2011 13:06 ]
Bull Ania:
Dziś byliśmy u okulisty ,znowu dostał leki stan zapalny wrócił być może od kurzu .wizyta kontrolna za 3 tygodnie .Tosia jest prawdo podobnie źle wysterylizowana badania ma dobre i psy się nią interesują więc wydziela zapach ale kryć się nie daje dzięki Bogu .Mam nadzieje że z Pumbą po kastracji będzie OK bo to ta sama lekarz go kroiła .Zmieniam lecznicę bo nie mam już do nich zaufania a i jak receptę na Pumby stałe kropelki potrzebowałam to kazali mi przyjść z psem i za wizytę płacić .

Trusskawka:
To ta lecznica na Gocławiu, czy inna? Bo pamietam, że Pumbiasty miał na Gocławiu być ciachany. Pytam bo tam chodzę.

Bull Ania:
Marta ja chodzę do lecznicy w Radości na ul Wilgi zawsze byłam zadowolona ale jak przyjęli nową lekarz to się wszystko zaczęło zmieniać i do jakiejś paranoi doszło .Najpierw z Tosią która jest ich pacjentem zrobiłam badania i jak poszłam po wyniki które były złe poprosiłam czy pani da jej leczenie on stwierdziła że nie widzi psa więc ja że przecież ma badania żeby w ciemno nie dawać antybiotyku itd.po chwili stwierdziłam że chodzi o pieniądze za wizytę i powiedziałam ze zapłacę za tą wizytę i wtedy już nie było problemu z tym abym mogła kopić antybiotyk na całe leczenie .Wczoraj zapomniałam poprosić okulistkę o receptę na lek Pumby bo mi się kończy i poszłam do nich ,pech chciał że znowu była ta sama lekarz na pytanie czy da mi receptę na jego stały lek zaczęła sprawdzać w komputerze więc jej mówię że ten lek ma od okulisty i tu go nie znajdzie powiedziała żebym sobie do okulisty poszła a ja od niego wracałam.Nie wiem może ja jestem przewrażliwiona ale znowu chodziło o kasę za wizytę ,a niedawno właściciel lecznicy twierdził że jestem ich najlepszym klientem a tu taki zonk .Zmieniam lecznicę .

Trusskawka:
No to Ci powiem, że świnie są:/ A rozmawiałaś z właścicielem?
Ja tak miałam z naszą poprzednią lecznicą, wszystko było super do momentu jak się właścicielom w głowach popierdzieliło.
Nie dość, że cenowo poszło w górę aż sie za głowę złapałam, to jeszcze obsługa nowa plus stara gwardia zaczęli być niemili.
Nie było z kim pogadać bo szefostwo również się jakieś dziwne zrobiło;/
Mój poprzedni psiak miał pogryzione ucho. Przyszłam na jedną wizytę, oczyścili, zaklajstrowali czymś i dali antybiotyk. Strasznie się na mnie wkurzyli, ze chce antybiotyk w tabletkach żeby móc dawać w domu. Jakbym przychodziła na zastrzyk to mogliby mnie kasować jeszcze za wizytę. Zastrzyków nie chcieli mi dać do domu (kiedyś dawali), więc uprosiłam te tebsy.
Robiłam wszystko jak kazali, po kilku dniach jak przyszłam okazało się, że znowu ropa się pojawiła w rance (wcześniej doprowadziłam do stanu bez ropy, czemu sie pojawiła nie wiem, może mu się zabrudziło). Jak zobaczyli tą ropkę to zaczęli bez mała na mnie wrzeszczeć, jak mogłam, że znecam się nad psem bla bla bla. Stałam sie najgorsza i najlepiej do odstrzału.
Zmieniłam weta ucho się wyleczyło, bez problemów. Nie żałuje bo i taniej i jakoś tak bardziej po ludzku. Ostatnio mnie zaskoczyli bo poszłam szczepić dwa, dostałam zniżkę po 5zł za psa i w pakiecie czyszczenie gruczołów, obcinanie pazurów i przeglad i czyszczenie uszu.

Bull Ania:
Właściciel stał i patrzył jak ja dyskutuję z tą lekarz ,ona jest tam nowa i jakieś inne zasady wprowadza wcześniej tego nie było .Zastrzyki do domu dostawałam i sama robiłam z tą starą lekarz nie ma problemu ale ta młoda laska normalnie w oczach ma złotówki .Ja rozumiem że oni mają tam zarabiać ale sami mnie tego nauczyli że zawsze dostawałam receptę i leki do domu .Chodziłam tam wiele lat zostawiałam dużo kasy bo trafiały mi się chore psy ,oni sami twierdzili że jestem ich najlepszym klientem ,na psy które miałam na DT dawali zniżki i nagle jakaś głupia laska potraktowała mnie jak g....o a właściciel nie zareagował więc dał jej przyzwolenie na naciąganie .Ja swoich psów tam nie zaprowadzę bo tak jej dałam że nie mam teraz zaufania ze będą dobrze leczyć .Stara lekarz jest OK ale Tośkę źle wysterylizowała bo troszeczkę plami i psy chcą ją kryć a badania wykluczyły choro

BBB:
Ania jak chcesz zmienić klinikę to polecam ci tą:

http://www.wawervet.com.pl/onas.html

niedaleko od was

Ja mam olbrzymie zaufanie i nie naciągają na kasę.

Wiem, że z całej polski przyjeżdzaja tam ludzie z trudnymi przypadkami chorób kończyn u psów, to o czymś świadczy.

Wypróbuj, zobaczysz czy ci się tam podoba.

Trusskawka:
Ja ich nie polecam, byłam tam kiedyś z psem i nigdy więcej nie wrócę. Jak mojego psa powyginało to pojechałam tam bo najbliżej i mieli rentgen, pan dał coś czego w książeczce nie dało się odczytać, a to co siędało okazało sie jakimś szitem, ponaciskał go a pies wyraźnie miał coś z kręgosłupem szyjnym, skasował 80 zł i kazał wrócić jutro... pies dojechał do Gocławia i już w ogóle nie mógł chodzić Przednie łapy wysiadły zupełnie... ... a "jutro" już go nie było, bo poszłam w końcu do mojej i nie widziała innego wyjścia tylko uśpienie psa. jakaś tam drobna sznsa była ale męcząca dla psa i dla nas... musieliśmy podjąć decyzję... Mam żal do tego kolesia, ze nawet prześwietlić nie chciał, byle co dał i odprawił z kwitkiem:/

fonia:
ehh, z wetami jest straszny problem. Ja od dawna jeżdżę tylko do weta w Nowym Dworze Mazowieckim - dr. Traczyka. Jest to lekarz, który cały czas się szkoli, ma dobra intuicję i nie zdziera. Po przebojach z wetami w Warszawie wolę przejechać te 40km od razu, jak jest jakiś problem, bo i tak zawsze ląduję u niego po złej diagnozie w Warszawie.

Bull Ania:
no właśnie niektórzy widzą tylko kasę a nie zwierzę które jest dla kogoś bardzo ważne .Ta wetka co była z nami na pikniku wyleciała z kilku klinik bo liczyła starsze babcie po kosztach i nie przedłużała niepotrzebnie chorób wiec dla właściciela nie była dochodowa a i sama twierdz że ona nigdy nie będzie kasy miała z weterynarii bo ma męką d.....Więc płaci składki zajmuje się psami z powołania a utrzymuje z czego innego .Ja korzystam z jej usług ale inny wet ma potem pretensję i karze sobie iść do niej a ona nie ma gabinetu i nie wszystko się da zrobić w domu .Ja z nią konsultuje moje psy i wiele razy zrobiła bym badania które nie mają związku z chorobą przykład Aida która miała chore serce a dostałam skierowanie na prześwietlenie stawów które z racji wieku [14 lat] miały prawo być słabsze .Szkoda ale tak już jest własciciel zrozpaczony =można robić pieniądz bo wtedy nie myśli .
U Pumby oczka wyglądają lepiej ,wpadł na pomysł żeby na spacerze w lesie uciekać jak się go woła ,śmiać mi się chce bo jak wieje to te koślawe nóżki tak szybo przebierają .Teraz pracuję żeby mu te głupoty z główki wybić
A tak grzeczny był Tongue

fonia:
ucałuj Pumbiastego od cioci i powiedz, że jak się nie poprawi, to Fecia przyjedzie i mu do rozsądku przemówi Wink

Bull Ania:
Powiedziałam i ucałowałam ,ale czy on się tym przejmuje sama mówiłaś że to osiłek o małym rozumku jest Big Grin A jak z Fecią przyjedziesz to jeszcze mu prezent zrobisz ,więc czekam na was.:

fonia:
oj, no troszkę jest, ale za to jaki piękny osiłek Heart

Bull Ania:
Pumba znowu chory ,tym razem alarm wizyto w nocy i w dzień komplet badań ,prześwietlenie jamy brzusznej ,usg narządów ,nawet babeszię zrobiłam .Nie wiemy co mu jest na 100 % ale bardzo boli go ,jutro następna wizyta.Biedny mój syn Sad podejrzenie kręgosłup .

fonia:
mocno trzymam kciuki za synusia

Bull Ania:
Z Pumbą trochę lepiej ,chodzi ,macha ogonkiem ,widać że lepiej się czuje ale jeszcze nie idealnie .Dziś idzie znowu do weta .

fonia:
ucałuj Pumbusia. Trzymam kciuki - będzie dobrze Smile
Jakoś odwiedzę niebawem mojego ulubieńca Big Grin

Bull Ania:
Zapraszamy was bardzo .Byliśmy u weta dalej leki i USG z morfologią pod koniec tygodnia .Pumba pójdzie z swoją siostrą Tosią na badania ona też na USG brzuszka .Lekarz go zbadał i powiedział że jest dużo lepiej niż w niedzielę

Bull Ania:
Pumbuś ma się dużooo lepiej ,dziś ostatni zastrzyk i zobaczymy co i jak bez leków.Tosia niegrzeczna jak zwykle żywe srebro ,nie rozumie że brat się nie chce bawić tylko spać i że jest stary i nie ma tyle siły co ona

Bull Ania:
Pomba doszedł do siebie i ma się dobrze .Ja myślę że to kręgosłup ,wczoraj zaczął się bawić i skoczył do góry jak na niego to bardzo wysoko mu się udało i nagle się skulił , postał chwile i uciekł do domu .Myślę że go zabolało i się przestraszył ale wszystko było dobrze wieczorem wyszedł na spacer normalnie .Na schodach ,schodząc w dół idzie powoli ,ostrożnie a na górę biegiem . Na razie go znosimy aby się tam wszystko zregenerowało i myślę o szeleczkach do noszenia aby go trochę odciążać bo to kawał chłopa jest a kosteczki zdewastowane ma ,robiłam prześwietlenie i ma zmiany w trzech miejscach kręgosłupa ,zwyrodnieniowe

[ Dodano: Pią 28 Paź, 2011 13:10 ]
fonia:
Dowody na to, że Pumbiasty ma się całkiem dobrze



















Tochacz zresztą tez wygląda całkiem nieźle









Bull Ania:
Piękna mam te dzieci HeartHeart

fonia:
no ba Big Grin
moja mama zakochana w Pumbie po uszy Big Grin

Neron:
ak zdrówko dzieciaków?

Bull Ania:
Tosia pół roku po starylce dostała jakiegoś wycieku z pipki ,zrobiłam USG trzon macicy się oczyszcza i chyba uczulenie na szwy wewnętrzne ma ale nic niepokojącego się nie dzieje ,tak powiedział dr Marciński ale musimy to kontrolować co chwilę .Pumba dziś był u okulisty Dr Robaczewskiej i znowu ma zapalenie oczek Sad.A ogólnie bardzo dobrze jedzą aż za dobrze, bawią się i na pierwszy rzut oka nic im nie dolega .Pumba się rozkręca biega i bawi się piłeczką i dziś pierwszy raz zobaczyłam że ten olbrzym się czegoś boi ,chciał wiać z lecznicy TongueTongue to chyba wspomnienia po leczeniu brzuszka ,kręgosłupa i tych wszystkich USG i prześwietleniach jakie mniał robione w tej Klinice .

Neron:
Pumba bawi się piłeczkami? SuperSmile, Pegi nie wie do czego to służy, potrafi się tylko bawić z nami.
Dobrze, że nie dzieje się nic niepokojącego. To najgorsze co może być jak chorują zwierzaki. Człowiek powie co boli, a pies?
No ale jak zabawy dzieciom w głowie to jest dobrzeSmile i tak trzymać....

[ Dodano: Pią 28 Paź, 2011 13:14 ]
Pumba kumpluje się z Fetą, a Tochacz z Lakim :)















 
 Autor postu otrzymał 1 piw(a)
 
    
Więcej szczegółów
Wystawiono 1 piw(a):
#agata_k
#agata_k
Bardzo Uzależniony
Lovelas Casanova vel. Kazimierz Wielki



Pomogła: 2 razy
Posty: 730
Piwa: 112/361
Skąd: Szczecin
Aukcje Użytkownika: 0

Wysłany: Sob 29 Paź, 2011 18:23  


fajnie że jest i tu wspólny temat Pumbiastego i Tośki :) swoją drogą koooocham do bólu zdjęcie Pumby śpiącego w kabinie prysznicowej i w szafie, leżącego połową tego wielkiego ciałka na podłodze :serce: :serce: :serce:
_____________________________
"Pierwszy bulterier miał dwie komórki mózgowe. Ale jedną zgubił a drugą popsuł" :)

Autor: Gaby Sojda


 
 
 
    
*Bull Ania
Bulomaniak


Pomogła: 3 razy
Posty: 1731
Piwa: 399/1218
Aukcje Użytkownika: 0

Wysłany: Nie 30 Paź, 2011 00:05  


Pumba spał cały w szafie ale jak mocno zasną to wypadł i w takiej pozycji spał dalej ,on to ma fantazję i pomysłowy jest bardzo :evil:
 
    
Neron
Bywalec



Posty: 135
Piwa: 102/50
Skąd: Mazury
Aukcje Użytkownika: 0

Wysłany: Nie 30 Paź, 2011 11:01  


Wreszcie Aniu Twoje dzieciaki są razem :brawo: Brawo za to, że chciało Wam się to wszystko składać do jednego wątku. Trochę roboty było. ;mf_pcwhack;
No a teraz pisz o swoich pociechach jak najwięcej :-D
 
    
*Bull Ania
Bulomaniak


Pomogła: 3 razy
Posty: 1731
Piwa: 399/1218
Aukcje Użytkownika: 0

Wysłany: Pon 31 Paź, 2011 09:49  


To dzięki Foni to jej się chciało mi pomóc.Dziękuje Kasiu :mrgreen:
 
    
#fonia
Uzależniony



Pomogła: 1 raz
Posty: 582
Piwa: 274/305
Skąd: Warszawa
Aukcje Użytkownika: 0

Wysłany: Pon 31 Paź, 2011 10:50  


Ależ proszę uprzejmie :D
przeklejanie takich pięknych dzieci to czysta przyjemność ;)
 
    
*Bull Ania
Bulomaniak


Pomogła: 3 razy
Posty: 1731
Piwa: 399/1218
Aukcje Użytkownika: 0

Wysłany: Nie 13 Lis, 2011 11:38  


Wredna pańcia Tosi zapomniała o jej urodzinach, 5 10 11 moja córka skończyła 2 latka ,dziś mnie olśniło i sprawdziłam w dokumentach.
 
    
#agata_k
Bardzo Uzależniony
Lovelas Casanova vel. Kazimierz Wielki



Pomogła: 2 razy
Posty: 730
Piwa: 112/361
Skąd: Szczecin
Aukcje Użytkownika: 0

Wysłany: Nie 13 Lis, 2011 13:26  


100 latek dla Tosieńki :)
_____________________________
"Pierwszy bulterier miał dwie komórki mózgowe. Ale jedną zgubił a drugą popsuł" :)

Autor: Gaby Sojda


 
 
 
    
#fonia
Uzależniony



Pomogła: 1 raz
Posty: 582
Piwa: 274/305
Skąd: Warszawa
Aukcje Użytkownika: 0

Wysłany: Nie 13 Lis, 2011 22:10  


wyrodna matko :evil: :evil: :evil:
przekaż głaski od cioci Kasi dla Tochacza :mrgreen: tylko nie zapomnij 8-)
10 
 
    
  Wyświetl posty z ostatnich:     
Odpowiedz do tematu
 
Dodaj temat do:  Temat dla Wykop  Temat dla Facebook  Temat dla Wyczaj.to Temat dla Gwar  Temat dla Delicious  Temat dla Digg  Temat dla Furl  Temat dla Google  Temat dla Magnolia  Temat dla Reddit  Temat dla Simpy  Temat dla Slashdot  Temat dla Technorati  Temat dla YahooMyWeb  Temat dla Nasza Klasa Temat dla Blip  Temat dla MySpace  Temat dla Twitter  Temat dla Flaker  Temat dla Grono.net  Temat dla Gadu-Gadu Live  Temat dla Status GG  Temat dla Poleć  Temat dla Forumowisko 
Zezwolenia Opcje
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Losowo wybrane tematy » Bulteriery już w swoich domach
Jumpbox
Skocz do:  

Podobne Tematy
Temat Autor Forum Odpowiedzi Ostatni post
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi PUMBA - Bulterier biały z dwoma monok...
Fundacja S.O.S. Bullterrier
I-H Bulteriery już w swoich domach 47 Nie 03 Kwi, 2011 12:10
I-H
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi Tosia ok 5 miesieczna sunia
I-H Bulteriery już w swoich domach 155 Czw 14 Kwi, 2011 21:24
dragonh3art
Brak nowych postów Tosia zamieszkała w Suuuperrr domu!!!
Ivona Bulteriery już w swoich domach 33 Sob 08 Mar, 2014 22:18
aleusha



 
bulterier, bull terrier, bullterrier
Strona wygenerowana w 0,73 sekundy. Zapytań do SQL: 29
              
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group. Mapa forum BULL-BAZAREK | Polityka Prywatności