Tęczowy Most » Casa - z tematu kontrowersyjny wykup z pseudo
Odpowiedz do tematu
 Casa - z tematu kontrowersyjny wykup z pseudo
Żmija napisał/a:
Kasa bardzo dobrze, mam nadzieję, ze na koniec przyszłego tygodnia go wykastruję. Adopcyjny, co mnie cieszy bardzo. Ruchliwy, zrównoważony, trochę szczekający. Nie niszczy, nie załatwia się u siebie. Na spacerach nie próbuje uciekać, trzyma się blisko i włazi pod nogi. Bardzo zainteresowany psami, sprawdzany na razie tylko z sukami, wyłącznie próbuje kryć. Jest to pewien problem, który mam nadzieję kastracja zmniejszy, ale na pewno nie zlikwiduje.Reszta to kwestia pracy. Nieagresywny przy dotyku, zabiegach pielęgnacyjnych, zdejmowany z suki, przy przymusie. Bardzo, bardzo przytulny i buziaczkowy. Zdjęcia mam marne, bo chłopak się nie zatrzymuje a ze mnie fotograf.... W tym tygodniu powinny być lepsze.


Ediii napisał/a:








Żmija napisał/a:






Jest to kontynuacja tego tematu:
http://www.bull-bazarek.e...p?p=87078#87078

tylko dotyczaca wyłącznie Casy (Casanowy)

Ediii
[Usunięty]
 PILNE!!!!
POMOCY!

Bardzo pilnie potrzebuję transportu CASANOWY z RADOMIA do Warszawy. Nie mogę pojechać rano, a Casa musi natychmiast trafić do specjalisty kardiologa. Ma bardzo powiększone obydwie komory serca, dlatego dziś u Żmiji stracił przytomność.

Jest już po pierwszych badaniach w klinice w Radomiu tym bardziej trzeba go jak najszybciej zabrać!!!

kontakt 502 002 029

 
jakieś wieści?

 
około południa Edi miała sama pojechać (chyba że ktoś się zgłosił),dopiero wieczorem coś będzie wiadomo więcej ,niestety Casa ma wadę serca na ile poważną to się jeszcze okaże :cry: Trzymam mocno kciuki za niego :!:

 
Czekam z niecierpliwością na wiadomości o Rudzielcu i trzymam kciuki za jego zdrowie.

 
Kardiologiem nie jestem, ale na zdjęciu serce wygląda koszmarnie- bardzo powiększone, podnosi tchawicę, etc. Pozostaje czekać na wizytę u specjalisty, trzymam za niego mocno kciuki. W klinice dziś był przesłodki, aż się serce kroiło, jak chciał się przytulać. :-(

Ediii
[Usunięty]
 
Casanowa dowieziony na Gagarina. Niestety ma dwie wrodzone wady serca:
podzastawkowe zwężenie aorty o średnim stopniu nasilenia + zastawkowe zwężenie tętnicy płucnej typu A o średnim stopniu nasilenia.

Można z tym żyć, ale niestety trzeba zapomnieć o brykaniu z innymi psiakami. Trzeba prowadzić spokojne zycie emeryta, mimo że Casa nie ma więcej niż dwa lata.

Jest cuuuuudnym psem. Całą drogę do Wawy jechał grzecznie na tylnym siedzeniu. Luzem :) co jakiś czas przytulał się do mojej głowy i dalej grzecznie siadał, albo się kładł.
Jest niesamowitym pluszakiem.
Zero agresji. Można z nim zrobić wszystko. Do badania trzymałyśmy go we trzy :) tak chciał zwiewać, ale nawet fafla nie podniósł na żadną z nas :)
dostał propranolol 10mg 2x dziennie
oridermyl - bo niestety uszy są nadal w złym stanie. W nie najlepszym stanie ma skórę (poza łupieżem) i czeka w związku z tym na konsultację dermatologiczną.
Jutro kontrolnie obejrzy go Pani Kardiolog
oczywiście nie muszę dodawać, że po raz kolejny dostaliśmy zniżkę :)

Tak naprawdę po zbadaniu przez dr Tęczę - tuz po nowym roku - Casę można zabierać. Tylko dokąd... potrzebny dom bez innych zwierząt, małych dzieci. Generalnie bardzo spokojny dom, który nie będzie Casy nakręcał - bo to mu zabronione.

Chciałam podziękować Vivie za pomoc - jak zwykle można na nią liczyć!
Chcę również podziękować wszystkim osobom, które deklarowały transport - zwłaszcza Jagnie. Dziękuję bardzo i doceniam

 
Ediii napisał/a:


Można z tym żyć, ale niestety trzeba zapomnieć o brykaniu z innymi psiakami. Trzeba prowadzić spokojne zycie emeryta, mimo że Casa nie ma więcej niż dwa lata.


tylko jak to wytłumaczyć psiakowi? :-?

Ediii napisał/a:
Chciałam podziękować Vivie za pomoc - jak zwykle można na nią liczyć!
Chcę również podziękować wszystkim osobom, które deklarowały transport - zwłaszcza Jagnie. Dziękuję bardzo i doceniam[/b]


Czasami żałuję ,że nie mieszkam gdzieś bliżej Wawy...ale tylko dlatego że nie mogę pomóc inaczej jak tylko na odległość :-|

Duuuużo zdrówka dla Casy i mam nadzieję ,że w Nowym Roku Casa szybciutko znajdzie DS!

Ediii
[Usunięty]
 
yarodh napisał/a:


tylko jak to wytłumaczyć psiakowi? :-?


trzeba będzie mu meliskę do picia, zamiast wody dawać ;-)


yarodh napisał/a:

Czasami żałuję ,że nie mieszkam gdzieś bliżej Wawy...ale tylko dlatego że nie mogę pomóc inaczej jak tylko na odległość :-|

każda pomoc się liczy, a zwłaszcza finansowa. Dziękuję Jarek

yarodh napisał/a:

Duuuużo zdrówka dla Casy i mam nadzieję ,że w Nowym Roku Casa szybciutko znajdzie DS!


jest osoba zainteresowana Casanową, mam nadzieję, że jego choroba nie będzie przeszkodą. Jestem w stałym kontakcie z Panem Jackiem. O wszystkim już wie, ba, będzie Casę odwiedzał na Gagrina. Mam nadzieję, że zdecyduje się na wspólne z nim życie, tym bardziej, że dla Casy jest to dom IDEALNY!

 
Noooo proszę jak radośnie może zakończyć się mijający rok!!!trzymam kciuki i czekam na wieści :-)


Odpowiedz do tematu

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

Dodaj temat do Ulubionych

Skocz do:  
Losowe tematy » Tęczowy Most 

[ IP: 18.232.147.215 ]
[ CCBot/2.0 (https://commoncrawl.org/faq/) ]

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group.
Pełna wersja forum
(przełączanie trybów zalecne do wykonania ze strony głównej forum)
Mapa Adopcje bulterierów, aukcje BULL-BAZAREK | Polityka Prywatności | Aukcje
Strona wygenerowana w 0,15 sekundy. Zapytań do SQL: 29