Adopcje bulterierów, aukcje BULL-BAZAREK
  [ Twoje IP to: 54.91.71.108 ]
  
PolishEnglishCzechFrenchGermanRussian
  
bulteriery do adopcji, kliknij i zobacz
 
 Forum  •  Aukcje  •  Szukaj  •  Rejestracja  •  Kontakt  •  Zaloguj 
bulterier
bulterier, bull terrier, bullterrier

Poprzedni temat «» Następny temat

Co to jest CDA?
Autor Wiadomość
#agata_k
Bardzo Uzależniony
Lovelas Casanova vel. Kazimierz Wielki



Pomogła: 2 razy
Posty: 730
Piwa: 112/361
Skąd: Szczecin
Aukcje Użytkownika: 0

Wysłany: Pią 23 Kwi, 2010 11:19  


a co to jest CDA? :oops:
_____________________________
"Pierwszy bulterier miał dwie komórki mózgowe. Ale jedną zgubił a drugą popsuł" :)

Autor: Gaby Sojda


 
 
 
    
*Edyta Nowacka
Bulomaniak
Sunin Team :)



Pomogła: 5 razy
Posty: 1430
Piwa: 286/109
Aukcje Użytkownika: 0

Wysłany: Pią 23 Kwi, 2010 16:40  


canine domestic aggresion czyli agresja domowa.
schorzenie dzieli sie na najprawdopodobniej genetyczne- raczej nieuleczalne i srodowiskowe- uleczalne (przy odrobinie wysilku :) )
o tu sobie poczytaj
http://dobrypies.eu/index.php?doc=22
 
 
    
#bull-gang
Stały Bywalec
Gabi, Zuzia i iwa grozna


Pomogła: 8 razy
Posty: 250
Piwa: 41/60
Skąd: SZCZECIN
Aukcje Użytkownika: 0

Wysłany: Pią 23 Kwi, 2010 20:24  


jabym dodala ze niektore braki srodowiskowe czasem sa nieuleczalne do konca niestety.
_____________________________
www.bull-gang.pl
www.happy-dog.pl

 
 
 
    
*Edyta Nowacka
Bulomaniak
Sunin Team :)



Pomogła: 5 razy
Posty: 1430
Piwa: 286/109
Aukcje Użytkownika: 0

Wysłany: Pią 23 Kwi, 2010 20:37  


no to juz trzeba konkretnie cos spartolic. ale owszem i takie przypadki bywają. szczególnie bardzo mocno utrwalone :-|
 
 
    
#agata_k
Bardzo Uzależniony
Lovelas Casanova vel. Kazimierz Wielki



Pomogła: 2 razy
Posty: 730
Piwa: 112/361
Skąd: Szczecin
Aukcje Użytkownika: 0

Wysłany: Sob 24 Kwi, 2010 11:29  


Dziękuje za informacje :) tym bardziej podziwiam Gosie ... :)
_____________________________
"Pierwszy bulterier miał dwie komórki mózgowe. Ale jedną zgubił a drugą popsuł" :)

Autor: Gaby Sojda


 
 
 
    
^dragonh3art
Administrator
Cerber & Negra & Landryna



Pomogła: 11 razy
Posty: 2193
Piwa: 541/1238
Skąd: z drugiej strony monitora
Aukcje Użytkownika: 0

Wysłany: Sob 24 Kwi, 2010 11:38  


ja to będe zawsze powtarzac, to jest wina człowieka... cały mechanizm działa tak, jak to Kasia Doddy kiedys w podpisach miała na forach, ze bullowate są jak Media Markt - nie dla idiotów"

i normalnie trzeba na którymś z for albo na wszystkich :twisted: temat załozyc ze zbieramy na bazuki :twisted: ;) i będziemy wysadzac pseudohodowle w kosmos (tylko psy najpierw zabuerzemy) ... bo jak do tej pory, nie ma ma w naszym kraju prawa, które by ten proceder wreszcie ukróciło :evil: a to są właśnie efekty taka Landrynka i wiele innych psów, które pseudohodowca produkuje i nie zastanawia sie komu psa sprzedaje, byle by kasiore zgarnąc a kupuje ktoś co nie ma zielonego pojęcia o rasie i myśli ze piesek sie sam wychowa, a potem jest problem, od którego "właściciel" umywa ręce... i błędne koło i nie ma bata na to, a niestety wszystkich nie da sie psów uratowac

[ Dodano: Sob 24 Kwi, 2010 11:40 ]
takich Landryn będzie pewnie jeszcze wiele w adopcjach i nie jedną noc przeryczę nad tym forum i inni Uzytkownicy, którym losy tych psów nie są obojętne to pewnie też... bo nie uratujemy wszystkich :(
_____________________________


"Najgorszym grzechem nie jest nienawiść, ale obojętność, bo jest nieludzka..."
- George Bernard Shaw

 
 
 
    
#dominika
Stały Bywalec
save



Posty: 208
Piwa: 54/42
Skąd: wielkopolska, Piła
Aukcje Użytkownika: 0

Wysłany: Pon 26 Kwi, 2010 12:47  


agata_k - a Kazimierz to ma z pewnością ZPP (Zespół Przemiłego Psa) ;-)
_____________________________
"Umysł jest snem, gdzie tysiące ludzi mówią równocześnie, nie rozumiejąc się nawzajem".
 
 
    
#agata_k
Bardzo Uzależniony
Lovelas Casanova vel. Kazimierz Wielki



Pomogła: 2 razy
Posty: 730
Piwa: 112/361
Skąd: Szczecin
Aukcje Użytkownika: 0

Wysłany: Pon 26 Kwi, 2010 12:59  


Kazek to ma bardzo wiele zespołów :P m.in.
- ZSP (zespół szału parówkowego)
- ZLN (zespol lizania nalogowego - milion picset sto dziewiecset buziakow na minute)
- ZSL (zespol slodkiego lenistwa - szczegolnie jak ladna pogoda i kolderka na balkonie w sloneczku lezy)
oraz najistotniejszy :
- ZBBs (zespol bullo bąków szczęścia) :P
i wiele wiele innych ... :mrgreen: ale to chyba klasyczne 'schorzenia' bullklusek 8-)

[ Dodano: Pon 26 Kwi, 2010 13:05 ]
dragonh3art napisał/a:
... bo nie uratujemy wszystkich


zawsze odganiam od siebie ta przykra prawde i ja szczerze mowiac wole do siebie nie dopuszczec tej mysli, wtedy wiecej motywacji jest i mniej łez sie leje ... ja ciagle wierze w to, ze kazdemu bullkowi z tej strony w jakis sposob mozna pomoc (o, naiwna!) ... ale podejrzewam ze niektorzy pewnie przykrymi doswiadczeniami sa juz nauczeni, ze nie zawsze tak jest. mam nadzieje ze mnie takie doswiadczenia spotka jak najpozniej.
_____________________________
"Pierwszy bulterier miał dwie komórki mózgowe. Ale jedną zgubił a drugą popsuł" :)

Autor: Gaby Sojda


 
 
 Autor postu otrzymał 1 piw(a)
 
 
    
Więcej szczegółów
Wystawiono 1 piw(a):
yarodh
^dragonh3art
Administrator
Cerber & Negra & Landryna



Pomogła: 11 razy
Posty: 2193
Piwa: 541/1238
Skąd: z drugiej strony monitora
Aukcje Użytkownika: 0

Wysłany: Pon 24 Maj, 2010 14:21  


jako kontynuacja tego tematu w sensie genetycznego CDA
http://www.bull-bazarek.e...er=asc&start=15
dragonh3art napisał/a:
Edyta Nowacka napisał/a:
Mysle Gosiu ze co to jest agresja domowa genetyczna moglabys zrozumiec widzac takiego psa i jego odpały i ataki. Bo jeszcze nie widzialas.

nie wierzę w agresję genetyczną na płaszczyźnie pies - człowiek, uwazam, ze agresja to sprawa nabyta, wynikająca z błędów człowieka, począwszy od momentu narodzin psa
ale wierzę w to, ze są psy tak spitolone, ze nic juz nie pomoże i odkręcić sie nie da


Edyta Nowacka napisał/a:
No tez wlasnie nie ma sensu rozmowa jak sie takiej agresji genetycznej nie widzialo. Sa ludzie co widzieli. Nie jest to miłe.

dragonh3art napisał/a:
ale czy były kiedykolwiek takie badania, czy coś potwierdziło naukowo tę agresję genetyczną?


jest o tym sporo
http://www.sciencedirect....a52521b4295de5a

i wiele wiecej, wystarczy poszukac i poczytac.
Agresja psia nie jest sprawa tak czarno białą jak mówisz i jak myslisz. Najwiecej jednak daje zobaczenie psa z ową agresją na wlasne oczy. Ja miałam okazje. Tobie nie zycze :)


KIKIMORA napisał/a:
Nie mam zdania, bo nigdy nie spotkałam się z tak silną agresją u tak młodego psa, ale istotnie nie wiadomo nic o rodzicach ani o tym w jakich warunkach przyszedł na świat. Może człowieka mało co widywał taki piesek.Nie był dotykany jako szczenie, podnoszony, ale to aż mało prawdopodobne mi się wydaje. cholera wie.Historia z gatunku przerażających. Strach się bać ile takich piesków kupionych okazyjnie jest i jak one kończą.


no własnie, ale to potwierdza tylko, ze wina człowieka od pierwszych dni zycia takiego psa, tak zwana pseudohowodla oborowa, gdzie szczeniaki nie maja kontaktu ze swiatem itp.

[ Dodano: Pon 24 Maj, 2010 14:23 ]
Edyta Nowacka napisał/a:
Odróznienie agresji środowiskowej i spapranego przez czlowieka psa od genetycznej nie jest łatwe. Duzo osob ktore mialo psa z CDA genetycznym powiedziałoby ci ze roznica jest taka ze genetyczne ataki nie sa celowe, wybuchaja nagle, czesto bez powodu i pies po takim zdarzeniu nie wie gdzie jest, co zrobił, widzi ze naokolo wszyscy sie boja, w powietrzu wisi zapach strachu i niezrozumienia a pies nie wie o co biega. I to jest chyba ta podstawowa roznica. Agresja znikad z ktorej nawet pies nie zdaje sobie do konca sprawy ;-)
Trudno to wytlumaczyc słowami i opisem komus kto twierdzi ze: no way- takie rzeczy to tylko w bajkach :lol:

Faktem jest według mnie ze zarowno pies z agresja genetyczna jak i pies z agresja srodowiskowa ale nie do wyprowadzenia (a bywaja takie przypadki) powinien zostac uspiony. Zdanie mam na ten temat niezmienne od lat.


a wracajac do genetycznego CDA u buli, ja kiedyś słyszałam (nie wiem teraz ile w tym prawdy ile plotki), ze miały być badane jakieś bulle, co nie rokowały adopcyjnie i zostały uspione..
tak naprawde nie było by to głupie, gdyby mozna było te psy dawać na sekcję, jak to wygląda wszystko w naszych realiach, czy to mozna stwierdzic badając?

[ Dodano: Pon 24 Maj, 2010 14:47 ]
ja nie wierze w genetyczna agresję u buli, nie miesci mi sie to w głowie (co nie znaczy, ze kiedys swoich poglądów w tej sprawie nie zmienie, jezeli spotkam argumenty, które mnie przekonają), teraz mam zdanie takie, ze winny jest człowiek, od pierwszych dni zycia psa np. oborowe pseudohodowle i przepasć w socjalizacji a raczej jej brak, potem błędy wychowawcze właścicieli, brak hierarchi w stadzie ludzko-psim, brak przewodnika i to, ze ludzie nie chca pracowac z psami bo myślą, ze piesek sam się wychowa, nie szukaja pomocy u szkoleniowców i behawiorystów kiedy problemy są a i także nie przygotowuja się wcześniej na przyjście do domu psa danej rasy, nie starają się rasy poznać, tylko na zasadzie "jakos to będzie".. dlatego bardzo mnie ten temat agresji genetycznej interesuje i rzeczowa dyskusja
_____________________________


"Najgorszym grzechem nie jest nienawiść, ale obojętność, bo jest nieludzka..."
- George Bernard Shaw

 
 
 
    
#KIKIMORA
Bardzo Uzależniony



Pomogła: 6 razy
Posty: 794
Piwa: 265/214
Aukcje Użytkownika: 0

Wysłany: Pon 24 Maj, 2010 14:53  


Nie sądzę, żeby problem natury psychicznej potwierdziła sekcja. Kiedyś rozwalił mnie pewien przypadek psa. Znajomy myśliwy, facet który super układał psy, wyciągnął przed wielu laty piękną seterkę irlandzką ze schroniska. Byłam pod dużym wrażeniem, bo suka zjawiskowo piękna i doskonale ułożona, bardzo zrównoważona się wydawała , znała wszystkie komendy. Po kilku dniach pobytu w nowym domu zaatakowała wnuczkę tego człowieka i zmasakrowała jej twarz. Facet pojechał do schronu, gdzie z rozmowy z pracownikiem odkrył że suka wraca jak bumerang, bo ma napady agresji i rzuca się na ludzi. Uparł się żeby została uśpiona przy nim i zaraz wykonana była sekcja. Po wielkiej awanturze uśpili sukę, w jej mózgu weterynarz odkrył guza, który zapewne był przyczyną napadów szału.No guz to guz, więc jak się poszuka to znajdzie. Nie była to więc agresja genetyczna tylko na tle chorobowym.
_____________________________
Lubię zapach psiej sierści.
 
10 
 
    
  Wyświetl posty z ostatnich:     
Odpowiedz do tematu
 
Dodaj temat do:  Temat dla Wykop  Temat dla Facebook  Temat dla Wyczaj.to Temat dla Gwar  Temat dla Delicious  Temat dla Digg  Temat dla Furl  Temat dla Google  Temat dla Magnolia  Temat dla Reddit  Temat dla Simpy  Temat dla Slashdot  Temat dla Technorati  Temat dla YahooMyWeb  Temat dla Nasza Klasa Temat dla Blip  Temat dla MySpace  Temat dla Twitter  Temat dla Flaker  Temat dla Grono.net  Temat dla Gadu-Gadu Live  Temat dla Status GG  Temat dla Poleć  Temat dla Forumowisko 
Zezwolenia Opcje
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Losowo wybrane tematy » Po godzinach
Jumpbox
Skocz do:  

Podobne Tematy
Temat Autor Forum Odpowiedzi Ostatni post
Brak nowych postów Psia dusza większa jest od psa (bulte...
cichociemny Zaadoptuję bulteriera 0 Sob 16 Sie, 2014 23:21
cichociemny



 
bulterier, bull terrier, bullterrier
Strona wygenerowana w 0,2 sekundy. Zapytań do SQL: 26
              
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group. Mapa forum BULL-BAZAREK | Polityka Prywatności