Adopcje bulterierów, aukcje BULL-BAZAREK
  [ Twoje IP to: 34.238.194.166 ]
  
PolishEnglishCzechFrenchGermanRussian
  
bulteriery do adopcji, kliknij i zobacz
 
 Forum  •  Aukcje  •  Szukaj  •  Rejestracja  •  Kontakt  •  Zaloguj 
bulterier
bulterier, bull terrier, bullterrier

Poprzedni temat «» Następny temat

Lira, głucha suczka ze Szczecina
Autor Wiadomość
#agata_k
Bardzo Uzależniony
Lovelas Casanova vel. Kazimierz Wielki



Pomogła: 2 razy
Posty: 730
Piwa: 112/361
Skąd: Szczecin
Aukcje Użytkownika: 0

Wysłany: Sro 05 Paź, 2011 19:33  Lira, głucha suczka ze Szczecina


Cytat:
LIRA z pseudohodowli








Uzupelniając jeszcze info nt. Liry... na chwile obecna suczka jest nieadopcyjna. choc jest to dopiero 5 miesieczny szczeniak to potrafi przysporzyc zmartwien. Lira to takie male psie adhd, trudne do opanowania. i o ile jej poklady zdrowej energii mozna by fajnie wykorzystywac, to niestety nie jest to tego typu energia. Lira w stosunku do ludzi jest rewelacyjnym psem, na pierwszy rzut oka mały słodziak któremu dupka mało ze szczescia nie odpadnie, ale po dluzszej obserwacji suni (nie mam na mysli rzecz jasna kilku godzin ;) ) zaczynaja wychodzic jej problemy, z których to ze jest nie slyszaca jest najmniejszym.
po pierwsze Lirka nie akceptuje innych psow, delikatnie rzecz ujmując. broni w domu wszystkiego co ma, poslanka, miski, zabawki, nawet liscia na dworze, lepiej zeby sie wtedy inne psiaki nie zblizaly, bo gluchego psa odwolac to moze byc problem. a ona mimo swojego wieku to troszke juz wazy, nie mowiac juz o tym jak podrosnie. potrafi młoda nawet wystartowac do psa wiekszego od siebie, koty tez sa do zjedzenia. tyle na temat jej stosunku do psow. ale oczywiscie wiele ttb nie moze zyc w zgodzie z innymi czworonogami i szuka sie wtedy domkow bez zwierzat. w przypadku Liry jest jeszcze inny problem.
Lira mimo tego ze rozdaje buziaki i jest milusinska, to jest rowniez takim rozwydrzonym, nie wychowanym dzieciakiem. Nie szanuje ręki, potrafi dziabnąć, jak chce cos wymusic, to potrafi rowniez na nogawki szarże przypuścić. Jakby bylo mało to jest ją strasznie ciężko wyciszyć, nakręcona nie chce odpuścić. Tak szczerze wyglada sytuacja Liry. Jej przyszłość jest niestety nie pewna. Na dzień dzisiejszy musi ona takze zmienic dt, co jest kolejnym klopotem. Choć jest bardzo młodym psem, to jej problemy moga sie okazać nie do przeskoczenia...
_____________________________
"Pierwszy bulterier miał dwie komórki mózgowe. Ale jedną zgubił a drugą popsuł" :)

Autor: Gaby Sojda


 
 
 
    
$Żmija
$Bully Rescue


Pomogła: 1 raz
Posty: 727
Piwa: 535/313
Aukcje Użytkownika: 0

Wysłany: Sro 05 Paź, 2011 20:14  


Mała dziunia, jeszcze wiele można wypracować.
 
 Autor postu otrzymał 1 piw(a)
 
    
Więcej szczegółów
Wystawiono 1 piw(a):
^dragonh3art
#agata_k
Bardzo Uzależniony
Lovelas Casanova vel. Kazimierz Wielki



Pomogła: 2 razy
Posty: 730
Piwa: 112/361
Skąd: Szczecin
Aukcje Użytkownika: 0

Wysłany: Sro 05 Paź, 2011 22:58  


Magda, poprosze zeby Asia (bullgang) do Ciebie przedzwoniła, jesli to nie problem i Ci dokładnie powie jak sprawa wyglada. to co ja napisalam jest bardzo delikatne, sunia jest mocno problemowa (i ma spore CDA). Może coś doradzisz, pomozesz.
_____________________________
"Pierwszy bulterier miał dwie komórki mózgowe. Ale jedną zgubił a drugą popsuł" :)

Autor: Gaby Sojda


 
 
 
    
$Żmija
$Bully Rescue


Pomogła: 1 raz
Posty: 727
Piwa: 535/313
Aukcje Użytkownika: 0

Wysłany: Czw 06 Paź, 2011 06:46  


Ok. To Agatka trzeba pisać wprost, nie ma co być delikatnym. ;-) Bo np. jak ja czytam taki delikatny opis, to jestem za ratowaniem psa i serce mi się kroi na myśl o uśpieniu stwora. Jeśli to rozbuchane CDA, to od ratownia jestem daleka.
 
    
#agata_k
Bardzo Uzależniony
Lovelas Casanova vel. Kazimierz Wielki



Pomogła: 2 razy
Posty: 730
Piwa: 112/361
Skąd: Szczecin
Aukcje Użytkownika: 0

Wysłany: Czw 06 Paź, 2011 08:26  


hehe, miałam być dyplomatyczna :D ide dzis z małą na dłuuugi spacer, żeby ją wymęczyć i Asia jeszcze pokaże jak pracować z głuchotką, to zobaczymy czy mnie mała bestia nie zje :evil:
_____________________________
"Pierwszy bulterier miał dwie komórki mózgowe. Ale jedną zgubił a drugą popsuł" :)

Autor: Gaby Sojda


 
 
 
    
$Żmija
$Bully Rescue


Pomogła: 1 raz
Posty: 727
Piwa: 535/313
Aukcje Użytkownika: 0

Wysłany: Czw 06 Paź, 2011 19:19  


Trzymam kciuki za małą. Mam nadzieję, że się uda.
 
    
#agata_k
Bardzo Uzależniony
Lovelas Casanova vel. Kazimierz Wielki



Pomogła: 2 razy
Posty: 730
Piwa: 112/361
Skąd: Szczecin
Aukcje Użytkownika: 0

Wysłany: Pią 07 Paź, 2011 09:17  


Przezyłam, wróciłam i teraz coś napisze. Nie wyobrazam sobie uspic psa. Jakiegokolwiek, którego poznałam osobiście i teraz sie domyslam jakie to musi byc trudne. Inaczej sie podchodzi do eutanazji psa, którego się zna z forum-wirtualnie, a inaczej jesli sie z psem mialo bezposredni kontakt. Nawet jesli to pies trudny.
Takie tam moje małe głębokie przemyślenie ;)
Ciężko też by było uśpic psa młodego, bo człowiek zawsze tłumaczy, że to przecież szczyl i jeszcze wszystkiego może się nauczyc.
I taką mam osobiście nadzieję w tym przypadku ;) oczywiscie swiadkiem jej CDA nie byłam na szczęście, bo spotkałyśmy sie na ogródku i w sumie zaraz polazłyśmy do lasu. Mała jest przekochana, pocieszna wariatka, ale widać że kompletnie nie ma pojęcia jak żyć i się porozumiewać z człowiekiem. nie umie sie ładnie bawić z człowiekiem, skacze, podgryza itp. Strasznie się nakręca i sama doświadczyłam, że wyciszyć ją nie jest łatwo. Jak znudziło jej się spacerowanie dostała jobla na punkcie smyczy, gryzła ja jak opętaniec mały, szarpała, skakała, wiła sie itp. Troche to zajęło, ale miałam sporo smaczków, które jej pokazałam dałam powąchać i dopiero jak puściła smycz i usiadła to dostała smaczka (Lirka świetnie umie siad i rozumie jak się paluchem pokazuje, że czegoś nie wolno a coś jest ok ;) ) Polazłyśmy dalej na wybieg, puściutko, żadnego psiaka na horyzoncie więc trzeba było skorzystać z tej okazji. Po nakrętce na smycz przyszedł czas na nakrętke na patyki :roll: wariatka z niej. Sobie pomyślałam, że skoro tak strasznie ma się ochote nakręcić na te patyki, jesteśmy same na wielkim wybiegu i mamy sporo czasu do dyspozycji, to trzeba coś wymyslić :evil: wziełam dwa patyki w rece (trzeba uwazac jak sie z ziemi cos bieze, bo mała zamiast chwytac za rzecz to lapie za ręke, więc refleks tez pocwiczylam) no i zaczęłyśmy zabawe. na przemian rzucałam jej jednego patyka, biegła za nim jak opętaniec przynosiła do mnie to ja jej szybko drugiego rzucałam, tak żeby nie miała za dużo czasu nawet na to zeby stanąc w miejscu. Na początku nakręcona strasznie, ale po dwoch godzinach takiej zabawy juz nawet nie dobiegała do patyków, odechciało jej się. Nie mowiac o tym ze myslalam ze mi barki wypadły i mokra byłam przeokrutnie od tego biegania :D jak wracałyśmy to jeszcze momentami łapała fazke i patyka jakiegoś szarpała ale jak jej zabrałam (na początku nie chciała oddawać patyka, tylko sie szrpać chciała) i odłożyłam obok niej to nawet nie podchodziła juz do niego tylko szła dalej. Młoda bardzo ładnie na spacerku kontaktu szuka, jak sie oddałiła (na tyle na ile smycz tudzież linka pozwoliła) to odwracala sie i patrzyla gdzie jestem po czym przybiegala do mnie i oczywiscie w nagrode smaczka dostawala. pozniej szla przy nodze i tylko do gory na mnie zerkala na smaczka ;)
Generlanie jest małym adhd nie wychowanym. ale to jest do nauczenia, bo bystra laska z niej. dziewczyny musza sie tylko (albo aż) uporac z problemami w domu, bo nie może zjadac ręki która jej miche daje ... od tego będzie zależała jej przyszłość. Ale ja tam jestem dobrej myśli ;) kobity zdolne z nia pracują. Napstykałam młodej troche zdjęć, ale wrzuce je dopiero poźnym wieczorem, bo na razie nie mam mozliwosci.

Może by ten opis i poprzedni gdzies na bullhelp wrzucic, co? na ogólnym to nie wiadomości ogólne będą ;)
_____________________________
"Pierwszy bulterier miał dwie komórki mózgowe. Ale jedną zgubił a drugą popsuł" :)

Autor: Gaby Sojda


 
 
 Autor postu otrzymał 2 piw(a)
 
 
    
Więcej szczegółów
Wystawiono 2 piw(a):
#PsiStyl, ^dragonh3art
$Żmija
$Bully Rescue


Pomogła: 1 raz
Posty: 727
Piwa: 535/313
Aukcje Użytkownika: 0

Wysłany: Pią 07 Paź, 2011 09:49  


na szczęście jeszcze nie ma pewności, że to CDA. Szczerze mówiąc, ona do profilu typowego CDA nie bardzo pasuje. Więc trzymam kciuki.
 
    
#agata_k
Bardzo Uzależniony
Lovelas Casanova vel. Kazimierz Wielki



Pomogła: 2 razy
Posty: 730
Piwa: 112/361
Skąd: Szczecin
Aukcje Użytkownika: 0

Wysłany: Pią 07 Paź, 2011 10:08  


Żmija napisał/a:
na szczęście jeszcze nie ma pewności, że to CDA. Szczerze mówiąc, ona do profilu typowego CDA nie bardzo pasuje. Więc trzymam kciuki.


tym bardziej mnie to cieszy, jak sie okaże, że to jednak nie CDA a brak wychowania i charakter oszołoma mendy :evil:
_____________________________
"Pierwszy bulterier miał dwie komórki mózgowe. Ale jedną zgubił a drugą popsuł" :)

Autor: Gaby Sojda


 
 
 
    
$Żmija
$Bully Rescue


Pomogła: 1 raz
Posty: 727
Piwa: 535/313
Aukcje Użytkownika: 0

Wysłany: Pią 07 Paź, 2011 11:23  


to chyba trochę inny rodzaj agresji- i to daje nadzieję.
10 
 
    
  Wyświetl posty z ostatnich:     
Odpowiedz do tematu
 
Dodaj temat do:  Temat dla Wykop  Temat dla Facebook  Temat dla Wyczaj.to Temat dla Gwar  Temat dla Delicious  Temat dla Digg  Temat dla Furl  Temat dla Google  Temat dla Magnolia  Temat dla Reddit  Temat dla Simpy  Temat dla Slashdot  Temat dla Technorati  Temat dla YahooMyWeb  Temat dla Nasza Klasa Temat dla Blip  Temat dla MySpace  Temat dla Twitter  Temat dla Flaker  Temat dla Grono.net  Temat dla Gadu-Gadu Live  Temat dla Status GG  Temat dla Poleć  Temat dla Forumowisko 
Zezwolenia Opcje
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Losowo wybrane tematy » Tęczowy Most
Jumpbox
Skocz do:  

Podobne Tematy
Temat Autor Forum Odpowiedzi Ostatni post
Brak nowych postów Sprawa mieszańca ze Szczecina
Aneta_M Po godzinach 20 Wto 26 Lut, 2013 20:10
agatimaciek
Brak nowych postów Alja-głucha dziewuszka
Magda8888 Bulteriery już w swoich domach 3 Sob 07 Lut, 2015 14:35
Magda8888
Brak nowych postów Głucha bulinka Beza
majki Bulteriery już w swoich domach 19 Pon 26 Maj, 2014 19:12
taniac
Brak nowych postów Suczka w świętokrzyskim.
Czarna_ Terriery typu bull, oraz mixy TTB 10 Czw 03 Paź, 2013 20:26
Bull Ania
Brak nowych postów Suczka z Ostródy rodowodowa
dragonh3art Bulteriery już w swoich domach 73 Sob 06 Gru, 2008 12:58
smo



 
bulterier, bull terrier, bullterrier
Strona wygenerowana w 0,15 sekundy. Zapytań do SQL: 25
              
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group. Mapa forum BULL-BAZAREK | Polityka Prywatności