Adopcje bulterierów, aukcje BULL-BAZAREK
  [ Twoje IP to: 54.82.79.109 ]
  
PolishEnglishCzechFrenchGermanRussian
  
bulteriery do adopcji, kliknij i zobacz
 
 Forum  •  Aukcje  •  Szukaj  •  Rejestracja  •  Kontakt  •  Zaloguj 
bulterier
bulterier, bull terrier, bullterrier

Poprzedni temat «» Następny temat

Przesunięty przez: dragonh3art
Sro 30 Maj, 2012 08:45
[mazowieckie] Negra - sunia ok 5lat tricolor
Autor Wiadomość
#fonia
Uzależniony



Pomogła: 1 raz
Posty: 582
Piwa: 274/305
Skąd: Warszawa
Aukcje Użytkownika: 0

Wysłany: Czw 27 Gru, 2012 15:03  


Kasiu, czy chce Ci się szarpać z babskiem, to już sama musisz pomyśleć. ja bym nie popuściła.
jeśli zdecydujesz się jednak to zgłosić, to idź na policję i złóż wniosek o popełnieniu wykroczenia. to jest zdaje się skuteczniejsze niż po prostu zgłoszenie faktu, bo wtedy sprawa musi trafić do sądu. mnie tak sąsiad były milicjant udupił. naopowiadał, ze moje 2 rozwścieczone amstaffy go zaatakowały i uniknął pogryzienia tylko dlatego, że miał wędkę na ryby i nią wymachiwał. jak mi to policjanci przeczytali, to wszyscy parsknęliśmy śmiechem, bo jak się można obronić wędką przed atakującymi bestiami, to nie wiem. prawda była taka, że Laki ich z daleka oszczekał, ale fakt faktem były bez smyczy i 100 grzywny mi zasądzili.
a jak właśnie składasz na wniosek, to nie mogą baby pouczyć, tylko muszą karę wlepić.
może wtedy się czegoś nauczy, bo jeśli od nas wymagają przestrzegania prawa, to niech sami go przestrzegają.
tak czy siak współczuję. upierdliwy sąsiad to nic miłego, coś o tym wiem ;)
trzymam kciuki, zeby w nowym roku babsko znalazło sobie nową ofiarę i się od Was odwaliło.
151 
 
    
Alicja
Bywalec


Posty: 76
Piwa: 1/41
Aukcje Użytkownika: 0

Wysłany: Pią 28 Gru, 2012 11:35  


kaaaskaaa989 napisał/a:
Pani Alu ale długo nie trzeba było czekać dziś rano szłam z Negrą i miała kaganiec a ta baba znów miała spuszczoną ta sukę na przeciwko balkonów przed torami tam ... darła na mnie ryj. Jej to naprawdę trzeba porządnego mandatu. Nie wiem tylko czy jakbym zadzwoniła na policje że znów chodzi bez smyczy to czy nie będę musiała mieć jakiegoś dowodu na to lub świadka. Ja ją urządzę odechce się jej patrzeć nawet w naszą stronę!


jeśli masz w telefonie aparat rób debilce foty i powiedz ze w tej chwili dzwonisz na Policję ; mam nadzieje ze spotkam dzielnicowego to z nim pogadam . Suka w czwartek ryja darła na Ozzyego i stawiała ogon w górę więc to nie były zabawowe zaczepki , ja stałam jakieś 5 m od chodnika , miała ją na smyczy ale już przy targowisku ja spuściła . Mąż mój już też nastawiony jest by w razie czego babe policją postraszyć , Kuba to samo , więc mam nadzieje ze sie to skończy . Mówiłam ci jakie ploty rozpuszczają , ze Negra atakuje i jaką wiązankę życzeń dostała ta co próbowała wsparcie zdobyć . Poza tym suka pogryzła też tego małego czarnego psiaka z bloku obok od p.Eli z 4 piętra , bo TZ z nią rozmawiał .

Jakby coś to na PW wyślę ci moje nr telefonu
152 
 
 
    
kaaaskaaa989
Poczatkujący
kaaaskaaa989


Posty: 29
Piwa: 30/2
Skąd: Rybnik
Aukcje Użytkownika: 0

Wysłany: Sob 29 Gru, 2012 09:16  


czy warto to inna sprawa, nie tylko jej ale i sobie utrudnisz życie (kto wie czy sobie nie bardziej), nie reaguj na takie pierdoły jak Twoja suka,
człowieka pewnego siebie, świadomego cechuje spokój, którego szczerze Ci życzę
[b]


warto czy nie warto zrobić porządek z tym trzeba jak nie kto inny to ja to zrobię bo babsko mieszka w moim bloku będą wakacje będzie się częściej na dwór wychodziło a ja nie mam zamiaru użerać się z nią przy każdym wyjściu może mandat 500 zł czy nawet 100 zamknie jej gębę bo jak nie to ja będę na nią koczować aż ją trafie bez smyczy.

a baba jak będzie dalej na mój temat opowiadać niestworzone historie to podam ją o pomówienia nękanie czy co tam wymyśle.[/b]
_____________________________
Kasia
 
153 
 
 
    
Stajenka
Bywalec
Hustler vel Niuń



Posty: 85
Piwa: 58/27
Skąd: Zabrze
Aukcje Użytkownika: 0

Wysłany: Nie 30 Gru, 2012 13:24  


Nie podejrzewałam, że już pierwszego dnia będę mogła coś tutaj napisać. Niestety - Hustler nie toleruje innych psów, a już o małych nie wspomnę. Moja wina, wiem i jestem tego w pełni świadoma. Poszłam do parku. Hektary łąki i praktycznie zero ludzi. Pomyślałam, że puszczę i nie pozwolę się oddalać. Hus biegał w pobliżu ładnie i przychodził, jak go zawołałam, za co dostawał kawałki suszonych smaczków. Przedtem byliśmy karmić kaczki i nawet się na nie nie nakręcał.
Nagle - Pan Bóg jeden wie, co mu odbiło, ale zaczął uciekać przed siebie. Ja za nim biegiem i wołam. Ale chyba stracił orientację. I pech chciał, że na jego drodze pojawiła się panna z ujadającym i rwącym się na smyczy yorkiem. Dopadłam, kiedy Hus trzymał go w paszczy. Nie gryzł, nie robił już nic, ale trzymał. A ścisk ma. Oderwałam bez problemów, zaczepiłam do drzewa i do tego yorka, czy mu nic nie jest. Pogryzł mnie kurdupel tak, że mam tylko 4 palce w obu rękach całe. Reszta pełna głębokich, poszarpanych ran. Właścicielka stoi i histeryzuje. Ja próbuję sprawdzić, czy nic psu nie jest. Moje dziecko płacze, bo mamusi się krew z rąk leje. Jakaś pani ze spokojem mówi, żeby go zabrać do weta, bo ma dyżur - zaraz obok. Właścicielka, że jak ma go zabrać, jak on gryzie (mnie, a nie ją). Odruchowo ściągnęłam kurtkę, zawinęłam yorka, żeby nie mógł gryźć i żeby go nie uszkodzić, wręczyłam histeryczce i dawaj do weta. Siedzimy w poczekalni - właścicielka wyje i wydzwania. Ja jej mówię, że pokryję koszty leczenia i żeby się uspokoiła, bo w niczym ten płacz nie pomaga. Hus smętnie zawodzi, bo york zawodzi w gabinecie. Lena płacze, bo tak akurat jej pasowało. Wpada chłopak właścicielki i z ryjem, że TAKIE psy mają nosić kaganiec. Biję się w piersi i przepraszam. Ponawiam propozycję zwrotu kosztów. Teraz już dzwonią na dwa telefony. Wpada ojciec. Z ryjem na mnie, że TAKIE psy mają chodzić w kagańcu. Tłumaczę, że byliśmy sami, że się czymś zajawił, albo przestraszył, że go york sprowokował, ale wina moja, więc czuję się odpowiedzialna i pokryję koszty leczenia. Koleś spytał jaka to rasa (czy to amstaff?) i zniknął. Chwilę później wbija SM i każe mi iść do samochodu na przesłuchanie. Straszą mnie mandatem 250 PLN za niedopilnowanie psa (art77) i 500 PLN za złamanie przepisów gminy o utrzymaniu psa w bezpiecznych warunkach dla innych mieszkańców gminy.
Wlepili mi mandat, chociaż ja naprawdę czułam się winna i naprawdę chciałam tym państwu pomóc. Przecież mogłam oderwać Husa, odwrócić się na pięcie i zniknąć. Histeryczka nic by nie zrobiła. Spytałam, czy w takim razie jestem już wolna i czy mam jakieś zobowiązania względem właścicieli yorka. Powiedzieli, że już nie. Żebym tylko monitorowała, czy tamten kurdupel był szczepiony, bo pogryzienia są fatalne. Wychodzę z auta, a ekipa yorkowców do mnie, że jak ja zamierzam teraz się wywiązać. Syknęłam, że pieniądze na leczenie psa poszły właśnie do budżetu gminy, żeby mogła powstać kolejna fontanna i wróciłam do domu. Husa mi żal, bo to też był dla niego stres. Jeszcze mnie wet opieprzył. Koleś, co wezwał SM nawet nie był na miejscu zdarzenia. Zeznał, że specjalnie spuściłam psa, żeby mógł się rzucić na ich szczura. To jest typowy przykład bezmyślności ludzi. Po co było przyjąć moją chęć pomocy, skoro można było mi mandatem dowalić i cieszyć się, że bestia dostała za swoje.
A Hus na razie nie będzie puszczany, nawet na pustyni (bo jeszcze zeżre wielbłąda) i na wiosnę pójdziemy na szkolenie dla dorosłych psów. :)
154 
 
    
Rumi.
Zaangażowany


Pomogła: 1 raz
Posty: 347
Piwa: 38/67
Skąd: Kraków
Aukcje Użytkownika: 0

Wysłany: Nie 30 Gru, 2012 13:31  


Stajenka to chyba nie ten temat ;) edytuj i przeklej do tematu Hustlera
155 
 
    
Stajenka
Bywalec
Hustler vel Niuń



Posty: 85
Piwa: 58/27
Skąd: Zabrze
Aukcje Użytkownika: 0

Wysłany: Nie 30 Gru, 2012 13:33  


Chodziło mi o temat - małe kurduple vs. Negra, czyli właściciele vs. Straż Miejska. O Hussym piszę same dobre rzeczy :mrgreen:
156 
 
    
MartaPesto
Zaangażowany



Posty: 308
Piwa: 68/91
Skąd: Warszawa
Aukcje Użytkownika: 0

Wysłany: Nie 30 Gru, 2012 14:59  


Stajenka to znaczy, że opisujesz swoje zachowanie tak jak Kasia opisała zachowanie tej nawiedzonej baby tak? Sama sobie strzelasz w kolano.
Przyznam szczerze, że gdybym ja była na miejscu tych ludzi od jorka to bym Cię do sądu wlokła i nie puściła samej nigdzie dopóki nie pokryłabyś WSZYSTKICH KOSZTÓW WETERYNARYJNYCH oraz walczyłabym o najwyższy mandat i odszkodowanie za straty moralne. Nie darowałabym Ci złotóweczki i puściła z torbami.
Postąpiłaś głupio, nieodpowiedzialnie, idiotycznie i jak gówniarz.
I co z tego, że wpłaciłaś pieniądze do gminy? Właściciele jorka przez Twoją głupotę będą musieli płacić za jego leczenie czy to OK?
Mój pies jak jest na smyczy może nawet tańczyć kankana a Twój spuszczony nie ma prawa go ruszyć.
Masz dziewczyno nowego psa, dla niego jesteś nową osobą, całe otoczenie jest obce dla niego, nie znasz go a on Ciebie. I Ty go puszczasz w miejscu publicznym?

ku*** wszyscy tu gadają jak to inne psy napadają na ich bulle zasmyczowane, jak to idiotami świat napchany co mają psy nieodwoływalne i je puszczają samopas. Jak to inni łącznie ze mną pracują na poprawny a nawet pozytywny wizerunek rasy a Ty swoją głupotą i nieodpowiedzialnością psujesz naszą pracę.
Aż mnie wstrząsnęło, myśl laska bo problemów sobie i innym narobisz a jeszcze psa możesz stracić.
 
 Autor postu otrzymał 2 piw(a)
157 
 
    
Więcej szczegółów
Wystawiono 2 piw(a):
Gatling, #agatimaciek
Alicja
Bywalec


Posty: 76
Piwa: 1/41
Aukcje Użytkownika: 0

Wysłany: Sob 27 Lip, 2013 21:40  


A ja spotykam Negritę na spacerkach i nie dalej jak dziś skarmiałysmy się ;) psimi ciasteczkami . Dziewczyna jest piękna , kondycha na 5+ , figurka na 6 , całuśna , szalona .
 
 Autor postu otrzymał 1 piw(a)
158 
 
 
    
Więcej szczegółów
Wystawiono 1 piw(a):
*Bull Ania
Alicja
Bywalec


Posty: 76
Piwa: 1/41
Aukcje Użytkownika: 0

Wysłany: Nie 19 Lis, 2017 22:29  


Nie wiem czy Kasia dała znać ( ja z nią nie rozmawiałam , ale spotkała się z moim mężem) ze Negra już jest za TM :cry:
159 
 
 
    
#Anita
Bardzo Uzależniony



Pomogła: 5 razy
Posty: 830
Piwa: 183/160
Skąd: Świdnica
Aukcje Użytkownika: 0

Wysłany: Czw 23 Lis, 2017 12:31  


[*]
Niestety niewiele wiadomo o adoptowanych psach.
Fora umierają. Durny, chaotyczny fejs wygrał z uporządkowaną wiedzą.
_____________________________
"NARÓD WSPANIAŁY, TYLKO LUDZIE K...RWY !"- Józef Piłsudski
 
160 
 
    
  Wyświetl posty z ostatnich:     
Odpowiedz do tematu
 
Dodaj temat do:  Temat dla Wykop  Temat dla Facebook  Temat dla Wyczaj.to Temat dla Gwar  Temat dla Delicious  Temat dla Digg  Temat dla Furl  Temat dla Google  Temat dla Magnolia  Temat dla Reddit  Temat dla Simpy  Temat dla Slashdot  Temat dla Technorati  Temat dla YahooMyWeb  Temat dla Nasza Klasa Temat dla Blip  Temat dla MySpace  Temat dla Twitter  Temat dla Flaker  Temat dla Grono.net  Temat dla Gadu-Gadu Live  Temat dla Status GG  Temat dla Poleć  Temat dla Forumowisko 
Zezwolenia Opcje
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Losowo wybrane tematy » Bulteriery już w swoich domach
Jumpbox
Skocz do:  

Podobne Tematy
Temat Autor Forum Odpowiedzi Ostatni post
Brak nowych postów Negra - sunia pitbull znaleziona w Łodzi
dragonh3art Inne psy, które znalazły domy 70 Sob 18 Kwi, 2015 17:08
xena
Brak nowych postów Zaginęła 14 letnia bulterierka tricol...
jovana Zaginął bulterier 2 Czw 29 Lis, 2012 23:47
jovana
Brak nowych postów nie bulka a CC- NEGRA potrzebuje pomocy
Żmija Inne psy, które znalazły domy 29 Nie 11 Lip, 2010 14:58
Edyta Nowacka
Brak nowych postów [mazowieckie] Adoptujemy
Bardzo chętnie adoptujemy psa w potrz...
adam.ch Zaadoptuję bulteriera 4 Sro 16 Lip, 2014 10:40
adam.ch
Brak nowych postów [mazowieckie] Amstafka Beza
dragonh3art Inne psy, które znalazły domy 110 Sob 03 Sty, 2015 18:19
Bull Ania



 
bulterier, bull terrier, bullterrier
Strona wygenerowana w 0,15 sekundy. Zapytań do SQL: 26
              
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group. Mapa forum BULL-BAZAREK | Polityka Prywatności