Adopcje bulterierów, aukcje BULL-BAZAREK
  [ Twoje IP to: 35.172.201.102 ]
  
PolishEnglishCzechFrenchGermanRussian
  
bulteriery do adopcji, kliknij i zobacz
 
 Forum  •  Aukcje  •  Szukaj  •  Rejestracja  •  Kontakt  •  Zaloguj 
bulterier
bulterier, bull terrier, bullterrier

Poprzedni temat «» Następny temat

Przywitania ciąg dalszy
Autor Wiadomość
Agata.T
Poczatkujący


Posty: 65
Piwa: 9/1
Skąd: Sosnowiec, Śląskie
Aukcje Użytkownika: 0

Wysłany: Pon 19 Sie, 2013 20:53  Przywitania ciąg dalszy


Tak jak pisałam w powitaniach, czekamy na tego jedynego :-D
Aby wszyscy mogli lepiej nas poznać odpowiadamy na pytania ankiety ( są bardzo podobne do tej którą byliśmy zobowiązani wypełnić dla Stowarzyszenia które sprawuje piecze nad Odim)

1. Czy mieszkacie Państwo w domu czy w mieszkaniu?

Mieszkamy ( ja - Agata i mój chłopak - Łukasz) w 40m2 mieszkaniu na II piętrze w bloku III pietrowym. w naszej kletce mieszka jeden piesek (Cavalier king charles spaniel)

2. Czy obecnie w Państwa domu mieszkają jakieś zwierzęta i jakie?

Nie, nie mamy innych zwierząt. oboje jesteśmy "psiarzami" i od jakiegoś czasu szukamy odpowiedniego psa, wiec nie chcieliśmy innych zwierząt

3. Czy w Państwa rodzinie były wcześniej zwierzęta i jakie były ich losy?

U mnie w rodzinnym domu zawsze były zwierzaki ( psy i gryzonie). Jak byłam mała o tym jakiego mamy psa decydowała Mama więc w większości przypadków były to jamniki. Jeden samiec Gutek- odszedł ( miał zaledwie 1,5 roku ale i hemofilie ). Potem chwilowo adoptowany bokser Pit ( ale zgłosił sie jego właściciel ) i ostatni z rodu naszych psów jamniczka Kawa( była z nami 16 lat i odeszła ze starości - chodź towarzyszące jej choroby na pewno nie były obojętne)

U Łukasza w rodzinnym domu wesoły żywioł wiedzie suczka ( mix terriera) Chelsi. Z tego co wiem wszystko u niej ok ;-)


4. Czy w Panstwa domu był kiedyś bulterier? Czy ktoś z rodziny/znajomych posiada/posiadał bulteriera? Jak wyglądał Państwa dotychczasowy kontakt z tą rasą?

Mój pierwszy kontakt z psami tej rasy to Spodek Katowice i wystawa psów. Miałam wówczas 5-6 lat. Mama pokazała mi 2 bieluśkie bullterriery i już wiedziałam że żaden inny pies tylko ten. Nigdy nie było u mnie w domu ( jak już pisałam) psa tej rasy. Była taka możliwość ale nie wszyscy domownicy wyrażali zgodę. Teraz kiedy jestem już samodzielną, dorosłą osobą mogę ponieść całą pewności i odpowiedzialnością pozwolić sobie na spełnienie marzenia z przed 20 lat.

5. Dlaczego chcą Państwo adoptować bulteriera? Jaką wiedzę posiadają Państwo na temat rasy?

Nie będę wiele pisać, to porostu moje marzenie. Mogłam mieć bulika już kilka lat temu, ale czy wolno mi mieć psa tylko dla tego że chce - NIE. Wszystko musiało się odpowiedni ułożyć. Praca, mieszkanie, czas i pewność że to już odpowiedni czas.

Moja wiedza o tej rasie jest tylko teoretyczna.Nie będę tego ukrywać ale skoro sie nigdy nie miało takiego psa to doświadczenie praktyczne jest zerowe. Czytałam wiele artykułów, programy tv i książka "bulterier" Wojciech Korecki też nie jest mi obca. Czytam fora i Państwa doświadczenia z pupilami



6. Czy mają Państwo dzieci (jeśli tak to w jakim wieku)?

Nie posiadamy

7. Czy wszyscy członkowie rodziny akceptują fakt adopcji psa i godzą się na nowego domownika?

Oczywiście, czekamy z wielką niecierpliwością :-) . Jest nas tylko dwoje i przeprowadziliśmy już nie jedną rozmowę na temat obowiązków i zmian jakie sie pojawią wraz z psem

8. Co się będzie działo z psem w czasie Państwa wyjazdów, wakacji itp.?

To oczywiste- będzie jechał z nami. Obecnie wiele pensjonatów hoteli itp pozwala na zabieranie pupili ( oczywiście za oplata ale nie jest ona wygórowana) jeśli jednak złoży się tak że pies nie będzie mógł z nami pojechać zostanie u mojej mamy lub u sprawdzonych przyjaciół

9. Pies może żyć kilkanaście lat. Czy przewidziane jest miejsce dla psa w życiu Państwa rodziny na tak długo?
Jesteśmy młodymi osobami i obecnie zaczęliśmy życie na „swoim” . Przed nami ( mam nadzieje ) wiele wspólnych, szczęśliwych lat.
Moja Kawa żyła z nami 16 lat i mam nadzieje że każdej chwili była szczęśliwa. Jak dla mnie mogłaby żyć wiecznie.


10. Psy porzucone są często po przejściach, mogą odczuwać lęk, w nowym miejscu być zestresowane nawet przez dłuższy czas, mogą nie wiedzieć, że załatwia się na dworze, posiusiać się nie tam, gdzie trzeba, może coś zniszczyć itd. Czy jesteście Państwo gotowi to znieść?
Oboje z Łukaszem mamy tego świadomość i wiemy że każdy ( pies czy człowiek) może sie czuć niepewnie w nowym miejscu. Będziemy sie jednak starać z całych sił by to co złe odciąć gruba kreska i myśleć pozytywnie o przyszłości. Żyć chwila i cieszyć sie nią.
Zniesiemy każdy trud który zwieńczony będzie naszym wspólnym sukcesem- szczęśliwym psem

11. Czy liczą sie Państwo z koniecznością uczestniczenia psa w szkoleniu? Czy kiedykolwiek uczestniczyli Państwo w szkoleniu ze swoim poprzednim zwierzęciem?
Oczywiście, skorzystamy z każdego rodzaju pomocy ( jeśli będzie ona potrzebna) szkolenia grupowe indywidualne lekcje. Zaznaczam jednak ze jeśli metody stosowana na danym spotkaniu/szkoleniu nie będą mi odpowiadać nie będziemy go kontynuować. Chodzi mi tu o karanie psa czy przemoc fizyczną.
wole nagradzać niż karać.
Nigdy nie uczestniczyliśmy w profesjonalnym szkoleniu.

12. Czy w domu Państwa są osoby z alergią na sierść lub ślinę psa?
Nie
13. Psy chorują - tak jak ludzie - i leczenie czasem jest kosztowne. Czy jesteście Państwo na to przygotowani? Posiadanie psa wiąże się także zawsze z koniecznością szczepień, odrobaczeń, profilaktyki przeciw kleszczowej itp. Czy jesteście Państwo gotowi ponosić te wydatki?
Każda choroba ludzka czy psia to takie samo cierpienie i nie grają roli w niej fundusze. Mój pies chorował przez ostatnie 2 lata swojego życia praktycznie nieustannie. Leczenie było długie i kosztowne ale było warto bo dzięki niemu Kawusa była z mani tak długo.
Staniemy naprzeciw chorobie ( oby nie) jeśli będzie taka potrzeba.

14. Czy planują Państwo wydatki związane z zakupem akcesoriów dla psa? Proszę wziąć również pod uwagę większe wydatki jak np klatka (ok 250-300zł)
Tak sie składa że szukam psa już od jakiegoś czasu więc i akcesoria w pewnej części mam już kupione. Posiadam smycz ringową, miski i mnóstwo piłek zużytych na bich tenisie. Nie kupiliśmy legowiska bo nie wiedzieliśmy jakich rozmiarów będzie psiak. Mamy szampon dla psów, szczotkę i smakołyki kostki ( z długą data ważności- zostały po odwiedzinach zaprzyjaźnionego amstafa)
15. Jaki jest Państwa stosunek do kastracji/sterylizacji zwierząt?
Tak wiele zwierząt nie ma dziś domu ze kastracja czy sterylizacja to dobra droga w kierunku ograniczenia niechcianych maluchów. Jeśli pies nie jest z rodowodem i nie będzie reproduktorem powinien być poddany tego typu zabiegowi

16. Czy jesteście Państwo gotowi podpisać umowę adopcyjną, w której ważnym punktem będzie deklaracja, że pies NIGDY nie trafi na ulicę albo do schroniska – a w razie, gdybyście Państwo jednak nie mogli go zatrzymać, niezwłocznie powiadomicie Fundację?
Tak
17. Czym zamierzacie Państwo żywić psa?
Jeżeli pies nie będzie wymagał specjalistycznego żywienia, będę starć się gotować dla niego. Nie mówię tu o resztkach ze stołu tylko typowe gotowanie dla psa( podroby, ryż, warzywa) oczywiście bez soli i przypraw. Zawsze można ugotować więcej i zamrozić. Nie wykluczam też uzupełnienie posiłków o suchą karme.
18. Czy pies będzie miał możliwość wychodzenia na zewnątrz bez opieki?
Pies nie będzie wychodził bez opieki. Jeśli chodzi o ilość spacerów to będziemy starać sie dostosować ich ilość do potrzeb psa. Na pewno nie mniej niż 3-4 razy dziennie
( na pewno długi spacer z rana i wieczorem)

19. Czy zgodzą się Państwo na wizytę przedstawiciela wolontariatu w Państwa domu po adopcji (to także punkt umowy adopcyjnej) ? [/color]
Oczywiście, zapraszamy[/color]

pozdrawiamy
Agata i Łukasz

[ Dodano: Czw 22 Sie, 2013 09:02 ]
Nieoczekiwana zmiana planów :oops:
9 października lecimy na 5 dni do Anglii, z tego właśnie powodu nie możemy teraz starać się o adopcje jakiegokolwiek bul bulla. Nie chcielibyśmy narażać jakiegokolwiek czworonoga na stresy związane z ciągłą zmianą lokalu ( moglibyśmy na te kilka dni znaleźć dla psinki opiekuna wśród rodziny ale przedkładam dobro psa nad swoją pragnienia o bulliczku).

Serce pęknięte na pół - z jedne strony przykro mi że te kilka dni poza krajem może przekreślić nasz szanse na stanie się w najbliższym czasie rodzinką dla bula. Natomiast z drugiej strony marze sobie by do tego czasu wszystkie małe świnki znalazły kochające domy i bym musiała długo długo długo czekać na kolejnego psiaka do adopcji :-)


życzcie nam byśmy długo czekali :-)
 
 
    
  Wyświetl posty z ostatnich:     
Odpowiedz do tematu
 
Dodaj temat do:  Temat dla Wykop  Temat dla Facebook  Temat dla Wyczaj.to Temat dla Gwar  Temat dla Delicious  Temat dla Digg  Temat dla Furl  Temat dla Google  Temat dla Magnolia  Temat dla Reddit  Temat dla Simpy  Temat dla Slashdot  Temat dla Technorati  Temat dla YahooMyWeb  Temat dla Nasza Klasa Temat dla Blip  Temat dla MySpace  Temat dla Twitter  Temat dla Flaker  Temat dla Grono.net  Temat dla Gadu-Gadu Live  Temat dla Status GG  Temat dla Poleć  Temat dla Forumowisko 
Zezwolenia Opcje
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Losowo wybrane tematy » Zaadoptuję bulteriera
Jumpbox
Skocz do:  


 
bulterier, bull terrier, bullterrier
Strona wygenerowana w 0,17 sekundy. Zapytań do SQL: 16
              
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group. Mapa forum BULL-BAZAREK | Polityka Prywatności