Adopcje bulterierów, aukcje BULL-BAZAREK
  [ Twoje IP to: 54.161.77.30 ]
  
PolishEnglishCzechFrenchGermanRussian
  
bulteriery do adopcji, kliknij i zobacz
 
 Forum  •  Aukcje  •  Szukaj  •  Rejestracja  •  Kontakt  •  Zaloguj 
bulterier
bulterier, bull terrier, bullterrier

Poprzedni temat «» Następny temat

Więcej zwrotów niż adopcji
Autor Wiadomość
#Anita
Bardzo Uzależniony



Pomogła: 5 razy
Posty: 832
Piwa: 183/160
Skąd: Świdnica
Aukcje Użytkownika: 0

Wysłany: Sro 13 Paź, 2010 15:27  


Więcej zwrotów niż adopcji.

Akurat w tym przypadku trudno krytykować właścicieli, bo nie wypada.

Jednak powiem szczerze, że gdybym była ciężko chora i jeszcze psa by mi zabrali, to bym umarła z żalu.
Patrząc z innej strony, jakby mi partner umarł, to chociaż psa bym miała na pocieszenie.
Niezależnie od ciężkiej sytuacji życiowej pies nie jest dla nas żadną przeszkodą jesli my nie jestesmy dla niego przeszkodą.
_____________________________
"NARÓD WSPANIAŁY, TYLKO LUDZIE K...RWY !"- Józef Piłsudski
 
 
    
^dragonh3art
Administrator
Cerber & Negra & Landryna



Pomogła: 11 razy
Posty: 2193
Piwa: 541/1238
Skąd: z drugiej strony monitora
Aukcje Użytkownika: 0

Wysłany: Sro 13 Paź, 2010 17:49  


Anita napisał/a:
Niezależnie od ciężkiej sytuacji życiowej pies nie jest dla nas żadną przeszkodą jesli my nie jestesmy dla niego przeszkodą.

i z tym sie zgodze i za przykład mogę dać Jolę (którą obie znamy), i która po tragicznej smierci męza i córki w wypadku samochodowym została sama z trzema bulterierami... i pomimo to, nigdy by ich nie oddała, tak je kocha i zawsze mówi, ze one teraz sa jej rodziną... a łatwo nie ma, bo to trzy samce
_____________________________


"Najgorszym grzechem nie jest nienawiść, ale obojętność, bo jest nieludzka..."
- George Bernard Shaw

 
 
 
    
Aganiz
Bywalec


Posty: 98
Piwa: 49/24
Skąd: Warszawa
Aukcje Użytkownika: 0

Wysłany: Sro 13 Paź, 2010 18:35  


moim zdaniem nie byloby problemu gdyby Pani ta tylko pracowala, jedynym jej obowiazkiem byl Dex, a raczej przyjemnoscia ,przyjacielem z ktorym mozna spedzac czas,
niestety tej Pani doszly pewnie codzienne wizyty u meza w szpitalu, pewnie po pracy, i opieka nad chorym ojcem, uwierzcie mi, nie jest to proste, sama zmiana pampersa zajmuje wieki i do tego kapiel, zreszta same sobie wyobrazce,
w zadnym wypadku nie jestem adwokatem tej Pani, ale badziej to rozumien niz pozbywanie sie Lolka,
pewnie pies siedzi calymi dniami w domu od switu do nocy, a jedymym towarzyszem jest obloznie chory czlowiek,
lepiej ze Pani zglosila problem, rozumiem ze dopoki dom sie nie znajdzie dla Dexa to piesek ma opieke, mozna na spokojnie szukac dobrego, kochajacego domku,

zreszta nie chodzi tutaj o debate nad czynnikami checi oddania psa a o los Dexa,
 
    
#awu
Zaangażowany


Posty: 348
Piwa: 97/17
Skąd: Wawa/Wro
Aukcje Użytkownika: 0

Wysłany: Sro 13 Paź, 2010 19:03  


Anita napisał/a:
Więcej zwrotów niż adopcji.

Akurat w tym przypadku trudno krytykować właścicieli, bo nie wypada.

Jednak powiem szczerze, że gdybym była ciężko chora i jeszcze psa by mi zabrali, to bym umarła z żalu.
Patrząc z innej strony, jakby mi partner umarł, to chociaż psa bym miała na pocieszenie.
Niezależnie od ciężkiej sytuacji życiowej pies nie jest dla nas żadną przeszkodą jesli my nie jestesmy dla niego przeszkodą.


Co to znaczy że nie wypada??? ty się weź zastanów nad tym co piszesz czasami! Kuźwa nigdy przenigdy nikomu z was nie życzę znaleźć się w takiej sytuacji!!!! Nie życzę z całego serca!

Anita to co napisałaś to jakaś piramidalna bzdura dla mnie jest; Chory mąż, chory ojciec i praca, a doba ma tylko 24h a ty piszesz że nie wypada ich krytykować!?

I co ten post w ogóle miał wnieść do sprawy? W jaki sposób pomóc psu jeśli już uważasz że ludzie nie zasługują na twoje współczucie?

"Pies nie jest żadną przeszkodą jeśli my nie jesteśmy dla niego przeszkodą" co to za domorosła filozofia jest? co to w ogóle znaczy?... no wyobraź sobie, że jak się nie ma czasu na sen bo się opiekuje dwoma bliskimi chorymi osobami i ma się traumę w głowie i ból w sercu, to pies jest przeszkodą i my jesteśmy dla psa przeszkodą bo po prostu nie mamy dla niego czasu ani siły
 
 Autor postu otrzymał 4 piw(a)
 
    
Więcej szczegółów
Wystawiono 4 piw(a):
#Arnika, #cirilla, dexi, 12p
#yoki
Bywalec
bull sportowcem



Pomogła: 1 raz
Posty: 92
Piwa: 14/38
Skąd: warszawa
Aukcje Użytkownika: 0

Wysłany: Sro 13 Paź, 2010 19:13  


Zawsze jest przykro gdy pies wraca z adopcji ale w niektórych sytuacjach wydaje mi się że nie wypada komentować.

To część prosiłabym moda o przeniesienie gdzieś indziej. Rozumiem właścicielkę, wydaje mi się wręcz że czasami oddanie psa w takiej sytuacji jest tak prawdziwą miłością i zrozumieniem czym jest pies, odpowiedzialność za niego a nie patrzenie na własną przyjemność wynikającą z posiadania psa. Dla mnie to nie pluszowy miś, ma swoje potrzeby i gdybym wiedziała że np przez najbliższe półtorej roku a nawet trzy nie byłabym w stanie zapewnić psu godnego życia, codziennej dawki ruchu oraz czasu to bym go oddała. Dla jego dobra, bo mi byłoby łatwiej gdybym mogła w nocy się przytulić do bullowego ciałka.
Oczywiście nie mówią tu o sytuacjach typu złamałam nogę, urodziło mi się dziecko, zamarzyłam by zamieszkać w Hiszpanii tylko o życiowych dramatach.

Dodaję: dopiero teraz przeczytałam co napisała awu -popieram.


Uwagi obslugi forum:
dragonh3art

 
 Autor postu otrzymał 2 piw(a)
 
    
Więcej szczegółów
Wystawiono 2 piw(a):
#awu, #Arnika
*Aga31
Zaangażowany



Pomogła: 1 raz
Posty: 382
Piwa: 97/134
Skąd: Wawa
Aukcje Użytkownika: 0

Wysłany: Sro 13 Paź, 2010 20:01  


Akurat Pana od Dexa poznałam osobiście. Myślę, że akurat Ci Państwo, gdyby naprawdę nie byli w dramatycznej sytuacji nie mówiliby o oddaniu psa....
Bardzo współczuję i mam nadzieję, że uda się im jakoś pomóc, bo naprawdę i oni i pies na pomoc zasługują ....
Jestem przekonana, że to nie jest ich widzimisie, lenistwo ani nic takiego. Najwidoczniej faktycznie doszli do ściany i nie widzą innego wyjścia. Bardzo mi z tego powodu przykro, bo DEX miał dom świetny .... mam też nadzieję, ża jego Pan pokona tą wstrętną chorobę .....
 
 
    
NiN
Stały Bywalec
Perú :O)



Pomogła: 6 razy
Posty: 276
Piwa: 76/55
Skąd: Zagórów / Poznań
Aukcje Użytkownika: 0

Wysłany: Sro 13 Paź, 2010 20:09  


Zgadzam się z awu i yoki!

Mój chrzestny jest sparaliżowany i jeśli ktoś nie wie ile przy takiej osobie jest pracy i poświeceń to takie krytykowanie jest niesprawiedliwe. Dodając jeszcze chorego męża i prace to naprawdę nie wiem gdzie czas na psa. Chyba, że ktoś uważa 3 spacery po 5min dziennie wystarczające dla bullterriera. W takich warunkach również szukałabym dla psa lepszego domu - co uważam za odpowiedzialne i mądre. W życiu bywają sytuacje których się nie przeskoczy. Lepiej być nieszczęśliwym, nie mieć na nic czasu i mieć nieszczęśliwego psa? Byle na siłę? Rozumiem, że oburzamy się na ludzi oddających psa z byle pwodu, ale nie przesadzajmy! Ocenianie jak widze przychodzi tu bardzo łatwo... a szkoda... czasem dobrze obiektywnie postawić się w czyjejś sytuacji i wybierać dobro psa a nie wyimaginowane życie wspólne, niestety w nieszczęściu.
_____________________________
Nigdy nie mów, że czegoś nie lubisz, nim tego nie poznasz.
_________________
Galeria Perú - czyli ziemniakiem życie się toczy

 
 
 Autor postu otrzymał 1 piw(a)
 
 
    
Więcej szczegółów
Wystawiono 1 piw(a):
#Arnika
*Edyta Nowacka
Bulomaniak
Sunin Team :)



Pomogła: 5 razy
Posty: 1430
Piwa: 286/109
Aukcje Użytkownika: 0

Wysłany: Sro 13 Paź, 2010 21:23  


Ja zaś ze swojej strony chciałabym prosić wszystkich nowych w adopcjach o odrobine dystansu i zrozumienia.
Adopcje psów, czy w ogóle jakichkolwiek stworzeń, ich ratowanie, szukanie nowych domów, ocena, nowe miejsca zamieszkania, decyzje i sytuacja ludzi to nie sa sprawy które powinny byc pojmowane jako czarno-białe.
Zrozumienie, dystans, rzeczowe podejście do sprawy, działanie w polu i w rzeczywistości bardziej niz wirtualnie sa tutaj niesamowicie ważne.
I tak samo jak nigdy nie uczestniczę w ochach i achach na zasadzie- o jakaż śliczna/śliczny w każdym temacie tak irytuje mnie czarno- białe podejscie i bezsensowne bleblanie wszedzie gdzie pojawia sie problem.
Takie forum nie może byc miejscem gdzie ktos kto bedzie chcial oddac psa bedzie sie bał napisac badz tez zostanie mu trauma do konca zycia- licza sie psy- i zadne najezdzanie na ludzi na piec stron tematu nie zmienia faktu ze dany pies potrzebuje pomocy. Tak samo jak fora dla wielbicieli rasy nie moga linczowac ludzi nieswiadomych ktorzy nabyli psa w pseudo. Niby pobozne zyczenia ale chyba warto sie rozwijac umyslowo co?

Zwroty, zmiany decyzji, zyciowe dylematy i zakrety sa w adopcjach rzadsze niz magiczne przemieniania sie Dt w DS, wspaniale domy, pokonywanie przez psy przeciwnosci losow i chorob czy happy endy. I warto patrzec na sprawe od tej strony niz zajmowac sobie czas pitoleniem bez sensu (pozdrawiam Anete przy okazji wspomnienia o pitoleniu bo to nie twoje pierwsze ktore czytam)

Po 4-5 latach w adopcjach dystansu nabedziecie sami- o ile jakas czesc z was, znawcow zarowno rasy jak i behawioryzmu ludzkiego i psiego wyzywajaca przez ostatnie pol roku ludzi na tym forum od niegodziwcow, bez serca az do pedalow i pederastow bywalo i kto tam jeszcze co nawymyslal dotrwa w pomocy psom tak dlugo i zrobi cos rzeczywiscie pozytecznego w temacie adopcyjnym :)

Pozdrawiam
 
 Autor postu otrzymał 8 piw(a)
Ostatnio zmieniony przez Edyta Nowacka Sro 13 Paź, 2010 22:45, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
    
Więcej szczegółów
Wystawiono 8 piw(a):
#Arnika, #cirilla, ^dragonh3art, #ex se natus, #agata_k, #agatimaciek, #awu, 12p
^dragonh3art
Administrator
Cerber & Negra & Landryna



Pomogła: 11 razy
Posty: 2193
Piwa: 541/1238
Skąd: z drugiej strony monitora
Aukcje Użytkownika: 0

Wysłany: Sro 13 Paź, 2010 22:14  


Edyta Nowacka napisał/a:
Ja zaś ze swojej strony chciałabym prosić wszystkich nowych w adopcjach o odrobine dystansu i zrozumienia.

z mojej strony OK

[ Dodano: Sro 13 Paź, 2010 22:16 ]
masz dużo racji z tym co Edyta napisałaś i jednak trzeba emocje trzymać na wodzy, bo się będa bali ludzie tu przyjść i napisać, a wtedy co, do schronu pójdą oddać, czy niewiadomo co jeszcze
_____________________________


"Najgorszym grzechem nie jest nienawiść, ale obojętność, bo jest nieludzka..."
- George Bernard Shaw

 
 
 
    
*Edyta Nowacka
Bulomaniak
Sunin Team :)



Pomogła: 5 razy
Posty: 1430
Piwa: 286/109
Aukcje Użytkownika: 0

Wysłany: Sro 13 Paź, 2010 22:42  


przywiaze w upal badz snieg do plotu z siatką i kartką jak juz nie raz bywało- mimo iz byl/byla na forum. Ze psom to nie sluzy moze powiedziec Atomek aktualny. powiedzialby glosno
Takie sytuacje nie powinny dac do myslenia wlascicielowi od siodmej bolesci tylko nam wlasnie ;-)

A dystans duzo robi- ja sama po kilku latach na forach nauczylam sie nie odpowiadac od razu na wywolujace skrajne emocje posty. Wezcie psa, przejdzcie sie na psacer, przespijcie sie z tematem, gwarantuje ze do powiedzenia na drugi dzien bedziecie miec duzo mniej albo mocno inaczej :lol:

peace
 
 Autor postu otrzymał 1 piw(a)
10 
 
 
    
Więcej szczegółów
Wystawiono 1 piw(a):
Natalia
  Wyświetl posty z ostatnich:     
Odpowiedz do tematu
 
Dodaj temat do:  Temat dla Wykop  Temat dla Facebook  Temat dla Wyczaj.to Temat dla Gwar  Temat dla Delicious  Temat dla Digg  Temat dla Furl  Temat dla Google  Temat dla Magnolia  Temat dla Reddit  Temat dla Simpy  Temat dla Slashdot  Temat dla Technorati  Temat dla YahooMyWeb  Temat dla Nasza Klasa Temat dla Blip  Temat dla MySpace  Temat dla Twitter  Temat dla Flaker  Temat dla Grono.net  Temat dla Gadu-Gadu Live  Temat dla Status GG  Temat dla Poleć  Temat dla Forumowisko 
Zezwolenia Opcje
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Losowo wybrane tematy » Po godzinach
Jumpbox
Skocz do:  

Podobne Tematy
Temat Autor Forum Odpowiedzi Ostatni post
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi [ bulteriery do adopcji] Wątek zbiorczy
dragonh3art W schroniskach, przytuliskach, na ulicy 0 Wto 06 Kwi, 2010 15:56
dragonh3art
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi Zanim zgłosisz chęć adopcji bulteriera
koniecznie przeczytaj
dragonh3art Zaadoptuję bulteriera 0 Pią 14 Wrz, 2007 13:05
dragonh3art
Brak nowych postów Przyklejony: (slaskie)Schronisko-TTB do adopcji
CAIRA Terriery typu bull, oraz mixy TTB 60 Pon 27 Maj, 2013 17:32
Edyta Nowacka
Brak nowych postów chętnie dowiem się więcej o Maślance
Paulina Zaadoptuję bulteriera 1 Sro 22 Mar, 2017 18:34
dragonh3art
Brak nowych postów bulek do adopcji
szukam bulka do adopcji lub oddania
bordi4 Zaadoptuję bulteriera 6 Czw 17 Lis, 2011 15:40
Anita


 
bulterier, bull terrier, bullterrier
Strona wygenerowana w 0,35 sekundy. Zapytań do SQL: 29
              
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group. Mapa forum BULL-BAZAREK | Polityka Prywatności