Wysłany: Pią 21 Wrz, 2007 13:28 Ancymon Herbu Quercus
Zgłosiła się do mnie właścicielka Ancymona. Jej mąż, który był właścicielem psa i opiekunem zginął w wypadku. Właścicielka zmuszona przez tragedię została z małym dzieckiem, psem, dla którego nie ma czasu. Mieszka z teściami, którzy psa się boją. Pongo ( tak się wabi) jest niewybiegany, bo nikt nie ma dla niego czasu. Pies jest do adopcji od zaraz.
26 wrzesnia skończy 3 lata. Jest z rodowodem. jest łagodny, wychowany z dzieckiem. Wstawie zdjęcia jak tylko znajdę na płytach. Prosze tylko o poważne propozycje. Właścicielka odda go tylko w dobre ręce. jest z psem związana ale sytuacja jest taka a nie inna, zdecydowała się go oddac. Proszę o kontakt na priw. I o przekopiowanie tego postu na pomrańczowe forum.
Matką Ponga jest moja Ślinka, a ojcem Hugger Mugger Knucklehead.
No mam nadzieję, kurcze, ręce mi się jeszcze trzęsą. I jak na złość nie mogę znaleźć fotek.
Dopóki syn zył to rodzice się Ponga nie bali, po jego smierci nagle zaczęli się bać. I pies musi znleźć nowy dom. Jakbyście kogoś znały sensownego to dajcie znać. Pies jest jak najbardziej wystawowy.Fajne ma ciałko i łeb tez.
Dzięki, ale i tak się czuję jakby mi ktoś w łeb dał Artur z Pongiem nas odwiedzali, znaliśmy się, a tu nagle dowiaduję się, ze nie zyje. Skoro ja się podle czuje, to jak się musiała czuć jego żona?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach