Pod opiekę fundacji trafiła 3 letnia rodowodowa bulterierka. Wychowana w mieście, nauczona manier, opanowana, bardzo kontaktowa,reaguje na każde zawołanie, nie urzadza demolek, spokojna podczas nieobecności właścicieli, od szczeniaka w jednym domu, wychowana z małymi dziećmi, jest dobrym kompanem w podróży.
Mieszkała w jednym domu z naszą " byłą" podopieczna Mini.
Cóż o niej jeszcze napisać....jest to jedna z najmilszych, najfajniejszych, bezproblemowych bulek jakie moga być do adopcji.
Słodek może zamieszkać u ludzi bez doświadczenia z rasą, ale ich decyzja musi być dobrze przemyślana " na dobre i na złe". Nie chcemy aby taki bezproblemowy bull tułał się po kilku domach z powodu przeróżnych problemów rodzinnych, które prędzej czy pózniej dopadają prawie każdego.
Szukamy domu raczej bez psów, pomimo, że bulka toleruje inne psy, Miniaka w mieszkaniu trochę terroryzowała. Chętni na adopcję z innym psem muszą liczyć sie z pracą aby relacje między dwoma psami poukładały się. I w razie większych problemów musi być mozliwość izolacji psiaków.
NIE sprawdzona na koty.
Sunia pójdzie do adopcji oczywiście po sterylizacji.
Obecnie przebywa w hotelu, propozycje DT mile widziane
Wiecej info i kontakt w sprawie adopcji pod nr tel.
609 757 920 Iwona
505 490 173 Magda
Fotki będą trochę póżniej( sunia jest bielaskiem do tego malusia)
Zobaczymy czy Astra trafi do nas bo z tego co wiem jest nią spore zainteresowanie. Na nasze ''nieszczęście'' ta piękność posiada rodowód więc i chętnych nie brakuje ale może to i dobrze, przynajmniej trafi do domku najbardziej dla niej odpowiedniego. Nam pozostaje mieć nadzieję, że będzie to nasz dom (w salonie już czeka duży wygodny fotel z ciepłym kocykiem ) a jeśli nie, to będziemy czekać w gotowości na kolejnego potrzebującego bulka.
będziemy czekać w gotowości na kolejnego potrzebującego bulka.
Tych bullków jest dużo! Chociażby właśnie Negra, Maura... one już tak długo czekają... Czy ta młodziutka bullinka z Rudy Śl., albo Kenza, Mikołaj... że się tak wyrażę jest w czym wybierać więc może jeśli Astra nie trafi do Was to może przygarniecie którąś z tych bid?
Ciesze się z zainteresowania nią, a jednocześnie myślę w takich chwilach o Mauruni i Negruni, które już tyle czekają...
Akurat wybór państwa z Bydgoszczy jest w tym pprzypadku zrozumiały, ale jak to bywa przy miłych bezproblemowych i zdrowych psach ustawia się kolejka chętnych w ciagu jednego dnia a mała nawet ogłoszeń nie ma.
OLAA a co powiesz o przypadku osoby która interesowała się adopcją Maury ale do momentu pojawienia się malucha z Rudy Śl. Zmianę zdania tłumaczy, że woli taką małą śliczną całą białą bulinkę. My nawet nie wiemy jakiego domu będziemy dla małej szukać i jakiego ona przewodnika będzie potrzebowała i w ogóle.
W wielu przypadkach mam wrażenie, że ludzie nie wiedzą na czym polega adopcja.
W takich momentach jak prowadzę taką rozmowę to serce z żalu mi się ściska jak pomyślę o "starej" 3 letniej Maurusi która ma czarną "brzydką" łatę na pysiu, która super się szkoli pod okiem Magdy- Żmiji i radzi sobie naprawdę dobrze.
Ale cóż..... nie ma szans z białą młodą bulką,która może mieć 100 razy podlejszy charakter i być może będzie wymagała dużo pracy.
Jak dla nas może być z ''brzydką'' łatą na pysiu, ''starym'' psem, bez łapki czy kawałka ogonka musi tylko kochać dzieci i nawet nie pomyśleć o szczeżeniu na nie ząbków!
Nie uparliśmy się na Astrę ale będzie to nasz pierwszy bul więc na początek zacznijmy spokojnie. Młody, nasz 6 letni syn, od pewnego czasu zbiera pieniądze do skarbnki na LOLĘ lub LOLKA...tak sobie wymyślił i nie chce żadnego innego psa! Zresztą jak nie pokochać tych krótkich, sztywnych łapek...
Ja pracuję w domu i brakuje mi śmierdziucha plączącego się pod nogami.
Wiem, że ludzie częściej wolą młode pieski, szczeniaczki czy z rodo, rozumiem to jak najbardziej
Cieszę się kiedy każdy piesek idzie do domku, ten młody, starszy czy stary.
Jednak nie ukrywam, że silnie jestem związana z tymi starszymi psiakami. Sama adoptowałam bulteriera 7 lat temu, ja byłam w 3 klasie gimnazjum, a on miał około 3-4 lat i w niczym mi jego wiek nie przeszkadzał, a w schronie siedział już 8 miesięcy.
Trzymam mocno kciuki żeby szybciutko domek znalazły zarówno młodziaki jak i starszaki!
Ania, rozumiem Twój wybór i oczekiwania, którymi się kierujesz. A Lola albo Lolek to idealne imię dla bulla
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach