Wysłany: Pon 02 Wrz, 2013 15:50 Biała bulinka w przytulisku pod Sieradzem
W Przytulisku i Hotelu Dla Zwierząt Domowych "FUNNY PETS" ok. Sieradza od ponad roku jest śliczna , biała bulinka. Małą znaleziono w kiepskim stanie. Generalnie ma problemy ze skóra , pogrzyb i alergia. Została wyleczona, ale problemy nawracają. Dziewczynka mieszka w biurze, bo w kojcu była przygnębiona. Łagodna do ludzi i do psów, pomieszkiwała trochę z psem. Wysterylizowana. To może być adopcja ze schroniska, bo z rozmowy i opisu, jak i ze zdjęć widać, że opiekę ma bardzo dobrą, jest kąpana, zadbana. Tylko musi się świat o lalce dowiedzieć. Może by ktoś do niej podjechał, zrobił zdjęcia, wziął na spacer. Pani ze schroniska zaprasza
Popatrzcie , jaka ładna :
Pani ze schroniska nic nie mówiła. Zdjęcie zdjęłam jako miniaturkę z ich strony .;( Mała potrzebuje właśnie zdjęć, bo wszystko wskazuje na to, że ona jest megaadopcyjna.
jutro wybieram się w tamte strony i podjadę do Małej zrobić jej kilka aktualnych fotek. umówiłam sie już z kierowniczką.
[ Dodano: Sob 12 Paź, 2013 22:25 ]
godzine temu wróciłam. Mała, bo tak jest zwana w Przytulisku jest malutka, drobniutka i piękna ale bidulka z niej. Problemy skórne, tj. przerzedzenia na pleckach, wylizane łapki, wylizuje też podgardle, oczka do zakraplania przypuszczam i zdeformowane bioderka. Łapki troszkę koślawe ale to pewnie z winy źle obcinanych pazurków w młodości.
W Przytulisku przebywa od roku, została odłowiona w jednej z wiosek.
Trzymana jest w jednym z pokojów w budynku, latem jakiś czas była w kojcu ale od kiedy zaczęły się deszcze jest już znowu w środku, ponieważ zaczęła się czochrać i stan skóry się pogorszył. Te przerzedzenia moim zdaniem to może byc alergia na pchły, chociaż podobno wszystkie psiaki są zakraplane regularnie. Miała robione badania pod kątem nużeńca i nic nie wyszło.
Mała nie reaguje ani na koty ani na psy i do dzieci podobno też ok. Kiedy Pani kierownik ją do nas przyprowadziła, nie zwróciła na nas specjalnie uwagi, zajęła się piłeczką, którą zabrała ze soba na spacer. Nie zwróciła uwagi na żadnego psa obok którego przechodziliśmy.
Grzeczna i usłuchana, ładnie szła na smyczy. Za smakołyka ładnie robiła siad, chociaż przez bioderka wyglądało to trochę koślawie. Domagała się pieszczot i najlepiej po brzuszku, pod koniec spaceru próbowała dawać mi buziaki i się we mnie wtulała
Mała jest młoda, wg mnie ma góra 2-3 lata.
Prawdopodobnie jest wysterylizowana, ponieważ posiada na brzuszku bliznę oraz w trakcie tego rocznego pobytu w przytulisku nie miała cieczki.
Pani kierownik powiedziała, że było kilka zainteresowanych osób ale po obejrzeniu Małej stwierdzali, że jest ... brzydka
Sunia obecnie nie garnie się jakoś specjalnie do człowieka, pomimo fajnego spaceru i przytulasów, nawet nie obejrzała się na nas po tym, jak oddałam ją Pani kierownik i grzecznie poszła "do siebie".
i jeszcze filmik ze spacerku
_____________________________
Autor postu otrzymał 7 piw(a)
# 8
Ostatnio zmieniony przez lukkrecja Wto 15 Paź, 2013 14:54, w całości zmieniany 5 razy
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach