To tak jak z ludźmi, nie wszyscy się lubią czy kochają, ale żyć koło siebie mogą. Biorąc naszą Tarę nie wiedzieliśmy jaki ma stosunek do kotów, a mamy ich 6 . Jest u nas 2 tyg. i mam wrażenie, że jest coraz lepiej, ale to niestety jest cały czas praca, praca, praca. Ale podjęliśmy to ryzyko i tak naprawdę nie wiem, czy kiedykolwiek będzie nasza druga bulla mogła przebywać z kotami, tak jak Vikula, której koty skaczą po głowie, a ona się cieszy.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach