Bulina to około 2 letnia bulterierka, aktualnie jest na dwutygodniowej kwarantannie po której zostanie zaszczepiona na wściekliznę. Wczoraj została zaszczepiona na choroby wirusowe, została także odrobaczona i odpchlona. Niestety jej stan wskazuje na to że wcześniej nie miała łatwego życia blizny na głowie rany na szyi od kolczatki bardzo brudne uszy, i jest wychudzona i brudna.
Zajrzałam wczoraj do niuni. Jest malutka, słodziutka i och i ach
Wylizała mi rękę przy czym ogonek o mało nie odpadł z radochy. Ma niefajne rany na pysku i szyi - nie chcę nawet myśleć od czego. Jest cudaśna i chyba długo statusu Do Adopcji nie będzie miała. Będę u ciapków w niedzielę to zrobię dziewczynce też foty i będę mogła powiedzieć więcej.
Byliśmy w niedzielę na spacerze. Bulina jest grzeczna, nakręca się tylko na oszczekujące ją psy w boksach, ale w grupie z innymi suczkami spacerowała ładnie. Nie szukała kontaktu z innymi suczkami, szła przy Jarku. Ładnie znosi zabiegi, widziałam jak Jarek czyścił jej uszy - popiskiwała ale się nie wyrywała. Podobają mi się jej typowe bulikowe oczy - wąziutkie, skośne
em_ Bulina jest jeszcze tydzień na kwarantannie. Na razie Jarek nic więcej o niej nie pisze. Wiadomo, że do dorosłych ludzi jest w porządku, tak samo do psów i suk, ładnie znosi zabiegi weterynaryjne. Nic więcej powiedzieć nie mogę oprócz tego, że czekamy.
Cudowne te wasze psiaki, z miłą chęcią przygarnęłabym Bulinkę...to najważniejsze że dogaduję się z innymi psiakami jak i z dorosłym człowiekiem, mam nadzieję, że po kwarantannie już będzie wszyst ko w porządku i będzie gotowa na bycie przyjacielem do końca życia
[ Dodano: Czw 29 Lis, 2012 11:49 ]
Cudowne te wasze psiaki, z miłą chęcią przygarnęłabym Bulinkę...to najważniejsze że dogaduję się z innymi psiakami jak i z dorosłym człowiekiem, mam nadzieję, że po kwarantannie już będzie wszystko w porządku i będzie gotowa na bycie przyjacielem do końca życia
Bulina jest cudna, mała, kompaktowa, taka idealna do całowania.
Choć sama póki co nie jest nad wyraz wylewna, nieco pobudzona, ale może czuć się usprawiedliwiona, cieczka, ilość bodźców, schronisko, nie służy jej najlepiej.
Z Hesusem tworzą zgrany duet, sprawdzają wzajemnie, czy drugie jest w zasięgu wzroku.
Mała nie jest zainteresowana patyczkami, zabawkami, nawet smakołyki nie robią na niej większego wrażenia. Jednakże obserwowała uważnie zabawę Hesusa patykami, także można sądzić, że obecność drugiego psa zachęci ja do wspólnych zabaw.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach