Wysłany: Wto 18 Wrz, 2012 10:05 Grzywka w Fundacji Sos Bullterrier:)
Tak jak w tytule grzywacz chiński Huter stał sie podopiecznym naszej Fundacji . Oddany bezpośrednio od właścicieli. Rodowodowy , nie wykastrowany, nie szczepiony , nie odrobaczany z zaniedbanym włosem.
Zalogował się niechcący na tymczasie u Kaśki(kayacz) i po obsikaniu(mało powiedziane) całego mieszkania czuje się tam komfortowo
Wszystkie info i foty na bieżąco będzie uzupełniać Kasia
Ja tylko dodam, że jak przystało na podopiecznego fundacji bulkowej owy Pan grzywacz ma trudniejszy charakter
Wielkie podziękowania dla Lecznicy weterynaryjnej " Dla Psa i Kota" przy ul. Rynkowej 5 w Ursusie za bezpłatne doprowadzenie fryzury grzywkowej do ładu i składu
Już donoszę o bullowej grzywce ...
Chłopiec, również dzięki pomocy lecznicy "Dla Psa i Kota" przeszedł już przyjemny zabieg kastracji.
Jest bardzo wesołym, żywiołowym psiakiem, ma 4 lata i zapał do zabawy i poznawania świata.
Świetnie radzi sobie w domu z innymi psami i dzieckiem.
Był chyba dotychczas bardzo rozpieszczany i przyzwyczajony do wchodzenia wszędzie i bycia psem lodówkowym ale bardzo szybko odwyka od tego
Najważniejsze, że nie ma żadnych problemów zdrowotnych.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach