Wysłany: Nie 21 Mar, 2010 14:18 Landrynka, pręgowana bulterierka z Łodzi
Dostałam maila z prośbą o publikację, więc wklejam.
Cytat:
21 marca 2010r. ok godziny 12 na ul. Grodzieńskiej w Łodzi znaleziono sunię rasy bullterrier o umaszczeniu biało-brązowym. Sunia była w zabudowanym skórzanym kagańcu (typowo dopasowany do rasy) i kolczatce. Wydaje się łagodna do ludzi, daje się głaskać i merda ogonem, zwraca uwagę na ludzi z wózkami, możliwe, że wychowana z dzieckiem (piszczy i cieszy się na ich widok). Psina aktualnie przebywa w schronisku w Łodzi na ulicy Marmurowej 4.
[ Dodano: Sro 07 Kwi, 2010 08:54 ]
Sunia bardzo pilnie oczekuje choćby na zabranie do hoteliku bądź do DT. W schronisku zaraz złapie jakąś chorobę.
Landrynka... takie imię dałam jej po drodze, bo taka słodkaaaaa, zalizała by...
sunia jest młoda - 3-4 lata, tak ją oceniam, wesoła, kontaktowa, przyjazna, bardzo się łasi, lize, na trzech nogach z radosci chodzi, bo czwarta w powietrzu zasuwa... prawdopodobnie jest wysterylizowana, poniewaz jest charakterystyczna blizna na podbrzuszu, uważam, ze nigdy nie rodziła, suteczki ma malutkie, to tak na szybko..
co jeszcze, na spacerze hapneła jakiegos smiecia...wsadziłam ręke w paszcze i wyjęłam, bez zadnego problemu oddała, do psów łagodna, gołębie by pogoniła, merda cały czas
_____________________________ "Najgorszym grzechem nie jest nienawiść, ale obojętność, bo jest nieludzka..."
- George Bernard Shaw
grubiutka nawet powiem, siersc bardzo ładna, troszkę linieje ale to tak normalnie na wiosnę, nie ma rozwolnienia, ale trochę krwi w kale zobaczyłam i jakieś patyki.. coś musiała opedzlowac twardego, dostanie siemie zaraz
w samochodzie ładnie jechała, oczywiście na fotelu pasazera, jeżdziła samochodem na 100%, tylko drzwi sie otworzyły od razu się załadowała tam konkretnie
ma niebrzydką głowe z profilu, zagięty fajnie nosek... az zaczełam tatuazu szukac, ale nie ma ani w uchu ani w pachwinie
[ Dodano: Czw 08 Kwi, 2010 14:04 ]
teraz jej zrobiłam legowisko w łazience, ze względu na moje dwa psy jest dzielona, lezy bardzo grzecznie, nie szczeka, nie piszczy, śpi teraz... do czasu transportu do Magdy jakoś damy radę
_____________________________ "Najgorszym grzechem nie jest nienawiść, ale obojętność, bo jest nieludzka..."
- George Bernard Shaw
jak jechaliśmy ze schronu i staneliśmy w korku, tak mi umilała czas
kochana jest
co jeszcze wazne - nie podszczypuje, nie podłapuje, nie podgryza rąk tylko liże
ps.
po twarzy też liże i za nos nie łapie , a poważnie to taki upierdliwek straszny kochaniutki z niej... zjadła mi makijaż z oczu, skuteczniejsza jest niż tonik Loreala, bo z pilingiem od razu leci po polikach, i delikatna jak na bulkę powaznie
_____________________________ "Najgorszym grzechem nie jest nienawiść, ale obojętność, bo jest nieludzka..."
- George Bernard Shaw
Ty coś w sobie masz kobieto że tak Cię te bulinki kochają
najważniejsze że zdrowa i zadbana , szkoda tylko że się zgubiła ,bo tak to wygląda z opisu,ale dziwne że nikt jej nie szukał ,a minęły 2 tygodnie
pomalutku, będzie wieczorem kennel klatka i się psiaki bezstresowo będą zapoznawać
byliśmy na spacerku, cięzko było nakłonic Landrynkę, zeby szła na czterech ona cały czas na trzech, tak cie cieszyła i tak szła a ta czwarta noga w powietrzu, nie było osoby co by się za nami nie obejrzała i komentarze MIŁE
wzięłam panne na wybieg ogrodzony, tam gdzie z moimi psami chodzę i Joli... no kondycji to nasza panienka nie ma wcale, jedna krótka "godzina świni" i wszystko passss... do tego Landryna zamiast biegac, czy sobie połazic cały czas trzyma sie przy nodze i się klei, i się w oczy patrzy, robi takie oczy wtedy jak kot ze shreka, trzeba ją przytulic pogłaskac...ojjj trafiłam z tą "landrynką"
to, ze nasza Landrynka ładna, to widzicie ale nooo jaka do tego słodkaaaaaa, z miejsca podbiła serca jeszcze dwóch osób z psami, które spotkaliśmy na wybiegu, bo ja to juz w schronie "wpadłam", jak ją tylko zobaczyłam, to juz o sobie nawet nie mówie
za chwilę filmiki...
[ Dodano: Czw 08 Kwi, 2010 17:52 ]
trochę ją rozkręciłam, ale jak pisałam wc ześniej kondycja słabiutka, tutaj końcówka godziny swini
kopiemy dołek, ale niemrawo idzie, no bo juz zmeczona sucz była
Landrynka podbija kolejne serca
_____________________________ "Najgorszym grzechem nie jest nienawiść, ale obojętność, bo jest nieludzka..."
- George Bernard Shaw
Hehe, faktycznie Pani zachwycona ślicznotą I na końcu zadała idealne pytanie.. Świetna suńka, oby się dogadały Twoje psiaki z nią, trzymam kciuki za Landrynkę
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach