Misha to starsza, ok. 9 letnia amstaffka, która na początku lipca trafiła do schroniska w Sosnowcu.
Sunia jest bardzo zaniedbana. Ma liczne, drobne guzy na obu listwach mlecznych, dużo brodawek na całym ciele.
Na jednej z przednich łap sporych rozmiarów guz oraz rozległą, starą ranę.
Misha jest bardzo łagodną i przyjacielską sunią, o pogodnym usposobieniu.
Bez wątpienia jest psem domowym- początkowo miała problem z załatwianiem się w boksie. Stosunkowo dobrze chodzi na smyczy.
Lubi się bawić patykami. Zna komendę siad, delikatnie bierze smaczki z ręki. Niestety innych psów raczej nie toleruje.
Misha ze względu na obecność licznych guzów w obu listwach mlecznych wymaga ich całkowitego usunięcia.
Udało nam się uzbierać 200 z 300 zł potrzebnych na operację sterylizacji i usunięcia jednej listy mlecznej (kolejna byłaby usuwana po ok. 3 miesiącach).
Niestety problemem jest co zrobić z sunią po samej operacji. Sunia nie może wrócić do schroniskowego boksu.
Potrzebujemy dla niej domu tymczasowego, przynajmniej na okres ok. 2 tygodni po samym zabiegu.
Co 3 dni sunia będzie musiała być dowożona do gabinetu weterynaryjnego w celu zmiany opatrunku.
Możemy pożyczyć klatkę kennelową, w której sunia może przebywać podczas nieobecności jej tymczasowych opiekunów.
Osoby, które mogłyby przygarnąć sunię na okres rekonwalescencji po operacji prosimy o kontakt:
Justyna 783 700 518 justus08@wp.pl
Stowarzyszenie Opieki nad Zwierzętami "Nadzieja na Dom"
65 1020 2313 0000 3102 0402 7082
41-216 Sosnowiec
ul. Dojazdowa 26
w tytule przelewu - cele statutowa- Misha
Bardzo dziękuje, każda kwota jest dla nas cenna.
Zapraszam na bazarek na dogomanii, z którego dochód zostanie przeznaczony na Mishkę na którym można zakupić nowe książki Cesar Millana, Paul Owensa i Patricii McConnell
No to jest ta pierwsza wpłata wpisana jako z bullbazarku? Bo dostałam tylko informację że jest wpłata 25 zł na Mishę i tak się domyślałam ze zapewne to wpłata od Ciebie
Nowe zdjęcia Mishy, niestety sesja słabo wypadła, babcia nie bardzo chciała współpracować. Misha jest humorzasta, prosiła na łapkach raz, drugi a za trzecim się wypięła na nas i tak wszystko u niej wygląda. Szybko traci zainteresowanie, trudno ją na czymś dłużej skupić. Jest mało zainteresowana człowiekiem. Ma swoje zdanie np na temat tego w którą stronę należy iść na spacerze, ja idę w prawo a ona by wolała w lewo... Szybko się męczy, więc jakiś dłuższy spacer czy zabawa też nie wchodzą w grę. Lubi wodę, krótkie zabawy patykami, można jej bez problemu odebrać patyk. Bardzo łapczywie bierze parówki czy smaczki z ręki, trzeba uważać na palce. Do piesków jest killer, przy wyprowadzaniu jej z boksu muszę ją zawsze krótko trzymac i blokować nogą bo tylko czeka żeby po drodze dorwać jakiegoś psa przez kraty, zwłaszcza nie cierpi Tango i Tybeta. Ale jeżeli pies ją ignoruje potrafi odpuścić.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach