Wysłany: Czw 25 Wrz, 2014 19:24 moja wypełniona ankieta,być może na dobry początek :)
1. Czy mieszkacie Państwo w domu czy w mieszkaniu?
mieszkanie 74m2, 3 pokoje, 1 piętro (budynek z windą)
2. Czy obecnie w Państwa domu mieszkają jakieś zwierzęta i jakie?
aktualnie nie mam żadnych zwierząt
3. Czy w Państwa rodzinie były wcześniej zwierzęta i jakie były ich losy?
Rodzice mają 2 kundelki przygarnięte z placu budowy, mieszkałam z nimi kilka lat do wyprowadzki.
4. Czy w Panstwa domu był kiedyś bulterier? Czy ktoś z rodziny/znajomych posiada/posiadał bulteriera? Jak wyglądał Państwa dotychczasowy kontakt z tą rasą?
Nigdy nikt z mojego otoczenia nie miał bula. Pierwszy kontakt to "Kraina Chichów" wcześniej nie miałam pojęcia o ich istnieniu. Wiosną 2014 trafiłam na fb na post o głuchej suczce, zaczęłam interesować się rasą, zarejestrowałam na forum, które przeczytałam niemal w całości. Żeby zweryfikować moje wyobrażenia z rzeczywistością umówiłam się na spacer z Właścicielami suczki Luny na wspólny spacer i w efekcie wpadłam po uszy
5. Dlaczego chcą Państwo adoptować bulteriera? Jaką wiedzę posiadają Państwo na temat rasy?
Wiedzę mam czysto teoretyczną. Początkowo planowałam wyłącznie zakup psa jednak z czasem spotkałam się na forum z wypowiedziami ludzi, którzy adoptowali bule. Ponadto niedawno jedna z hodowli szukała domu dla psa, który do nich wrócił i zdałam sobie sprawę z tego, że jeśli będzie to pies "sprawdzony" i przygotowany przez specjalistów, nie agresywny (taka obawę miałam przed dorosłymi psami) to nie ma się czego obawiać. Dlatego zdecydowałam się zarejestrować tutaj i dać szansę przeznaczeniu
6. Czy mają Państwo dzieci (jeśli tak to w jakim wieku)?
Nie mam dzieci, mój Partner ma dorosłych synów.
7. Czy wszyscy członkowie rodziny akceptują fakt adopcji psa i godzą się na nowego domownika?
Tak, jednak wszystko zależy od konkretnego egzemplarza. Przyzwolenie jest na psa "bezproblemowego", który z losowych przyczyn szuka domu. Uczciwie piszę, że na psa agresywnego lub z trudnym charakterem zgody nie ma. Nie jesteśmy specjalistami i nie chcemy zaszkodzić bardziej niż pomóc.
8. Co się będzie działo z psem w czasie Państwa wyjazdów, wakacji itp.?
Jeśli będzie to możliwe pies będzie jechał z nami. Jeśli nie - będzie zostawał w psim hotelu prowadzonym przez moją bliską koleżankę. Ewentualnie jeśli nasi Rodzice lub Rodzeństwo albo Synowie Partnera zgłoszą chęć i wolny czas to u nich.
9. Pies może żyć kilkanaście lat. Czy przewidziane jest miejsce dla psa w życiu Państwa rodziny na tak długo?
Oczywiście, że tak.
10. Psy porzucone są często po przejściach, mogą odczuwać lęk, w nowym miejscu być zestresowane nawet przez dłuższy czas, mogą nie wiedzieć, że załatwia się na dworze, posiusiać się nie tam, gdzie trzeba, może coś zniszczyć itd. Czy jesteście Państwo gotowi to znieść?
Myślę, że w takim momencie będę oczekiwała porad oraz wsparcia. Na początku, jakiegoś "szkolenia z obsługi tego konkretnego psa" od osób, które go nam przekażą.
11. Czy liczą sie Państwo z koniecznością uczestniczenia psa w szkoleniu? Czy kiedykolwiek uczestniczyli Państwo w szkoleniu ze swoim poprzednim zwierzęciem?
Tak, zakładam, że mając psa będziemy uczęszczać na szkolenie.
12. Czy w domu Państwa są osoby z alergią na sierść lub ślinę psa?
nie
13. Psy chorują - tak jak ludzie - i leczenie czasem jest kosztowne. Czy jesteście Państwo na to przygotowani? Posiadanie psa wiąże się także zawsze z koniecznością szczepień, odrobaczeń, profilaktyki przeciw kleszczowej itp. Czy jesteście Państwo gotowi ponosić te wydatki?
tak
14. Czy planują Państwo wydatki związane z zakupem akcesoriów dla psa? Proszę wziąć również pod uwagę większe wydatki jak np klatka (ok 250-300zł)
Klatka (po tym co czytałam pozytywnego na forum zdecydowanie - tak), smycz, obroża, jedzenie, kong, coś do aportowania. To początkowy plan ale obawiam się, że na 1 obroży się nie skończy....
15. Jaki jest Państwa stosunek do kastracji/sterylizacji zwierząt?
Nie zamierzam zajmować się hodowlą dlatego naturalnym jest że pies/suka zostanie wykastrowany. Dla spokoju mojego i zdrowia psa.
16. Czy jesteście Państwo gotowi podpisać umowę adopcyjną, w której ważnym punktem będzie deklaracja, że pies NIGDY nie trafi na ulicę albo do schroniska – a w razie, gdybyście Państwo jednak nie mogli go zatrzymać, niezwłocznie powiadomicie Fundację?
Tak.
17. Czym zamierzacie Państwo żywić psa?
Gotową zbilansowana suchą karmą. Może po kilku latach jak nauczę się wystarczająco dużo zainteresujemy się BARFem.
18. Czy pies będzie miał możliwość wychodzenia na zewnątrz bez opieki?
Nie. Blok jest w prawdzie ogrodzony - dlatego jest możliwość wybiegania się na zagrodzonym terenie "bezpiecznie" bez samochodów i obcych psów, ale nie jest to dom z ogrodem dlatego bez opieki nigdy.
19. Czy zgodzą się Państwo na wizytę przedstawiciela wolontariatu w Państwa domu po adopcji (to także punkt umowy adopcyjnej) ?
Zarówno po jak i przed adopcją w razie chęci sprawdzenia mieszkania i otoczenia.
Czy na pewno oboje chcecie mieć bulteriera, bo raczej pieszesz w pierwszej osobie i jeszcze to podkreślenie, że na psa z problemami nie ma zgody, domyślam się, że partnera.
Jednak zdrowy i nieagresywny bull też może być problemem, bo rzadko jest to pies kanapowy. Temperament, wesołość,różne idiotyczne wybryki mogą doprowadzić właścicieli do szału.
Bull to jak dziecko z ADHD.
A skąd jesteście? Może na początek spacerki w bulterierowym gronie, żeby trochę ogarnąć, co Was czeka ?
_____________________________ "NARÓD WSPANIAŁY, TYLKO LUDZIE K...RWY !"- Józef Piłsudski
jestem z Warszawy (poszukam w swoim profilu i dodam tam tą informację)
zdaję sobie sprawę, że bulteriery wymagają więcej uwagi i determinacji, na forum nie tylko oglądałam wątki ze zdjęciami słodkich szczeniaczków ale te o alergiach, chorobach, problemach również.
są jednak różne przypadki, dlatego zaznaczyłam, że z racji tego, że dotąd ani psa ani tym bardziej bula nie mieliśmy to nie chcemy rzucać się na głęboka wodę i potem oddawać "bo się nie udało i wymagania nas przerosły" byliśmy pełni dobrych chęci ale teraz już dziękujemy i oddajemy....
uważam, że nie do końca odpowiedzialne było by z mojej strony gdybym deklarowała, że wezmę każdego, również np. bardzo lękliwego psa, który bywa agresywny ze strachu.
jeśli "kłopot" polega "tylko" na ciągnięciu na spacerach i eksmisji psa a dotychczasowego domu, na jego "rozpuszczeniu" - to takie coś da się przepracować i nie jest to problem,
nie o takich rzeczach piszę tylko o głębokich problemach z psychiką, które trzeba umieć rozwiązać i nie popełniać głupot
nie zrozumcie mnie źle, ale myślę, że dziś dam sobie radę z "normalnym" bulterierem bez jakichś problemów a na ewentualne zajmowanie się cięższym przypadkiem przyjdzie może czas za kilka lat
listę wymagań swoją mam, ale to na inne forum, takie gdzie będę szukać hodowli od których może psa kupię.
wtedy chcę spokojną, ciekawska ale nie dominująca ani nie strachliwą niewystawową zdrową, stabilna emocjonalnie suczkę. do tego marzy mi się ruda. Zostanie wykastrowana po pierwszej cieczce najchętniej i będzie moją wymarzoną towarzyszką.
Piszę znów w pierwszej osobie bo psa chcę ja, mój Partner widzi, że to dla mnie ważne, dlatego zgodził się, będzie lubił, głaskał i rozpieszczał, ale psa biorę ja i do końca psiego życia niezależnie od tego co się u mnie zadzieje, ja będę za psa odpowiedzialna bo to we mnie zrodziło się pragnienie posiadania psa. Taki sposób myślenia wynika z mojej dość niezależnej natury tak sądzę. Poza tym zamierzam tu wszystko uczciwie pisać.
Pisanie, że obudziliśmy się oboje rano z myślą, że chcemy przygarnąć słodkiego pieseczka było by nieprawdziwe i tyle.
Wiem jaka jestem w odniesieniu do koni gorącokrwistych, z racji rasy pobudliwych, do tego młodych i bardzo dobrze odkarmionych wiem, że radzę sobie w sytuacjach stresowych, z końmi dominującymi, chcącymi sprawdzić jeźdźca. Widzę jakie konie Trener daje mi a jakie innym dziewczynom w stajni. Jest to obraz tego, że radzę sobie z tymi trudniejszymi również. Kwestia doświadczenia 16 lat i charakteru.
Rozumiem jednak, że dla Was tutaj dobro psów stoi na pierwszy miejscu i prawidłowo, dlatego odpowiem na każde pytanie dotyczące tematu.
Nie szukam psa celem założenia pseudohodowli. Ale tak to każdy pisze. Rozumiem Wasze obawy. Obawy są jednak w obie strony bo szczeniak to taka niezapisana karta a dorosły pies jaki jest to z czasem się okazuje.
Teraz mi się przypomniało, że mój M. miał w dzieciństwie psy. Ale to, że chłopiec miał psy w domu rodzinnym przecież nie jest żadnym argumentem. Dlatego nawet nie edytuję i nie dodaje tego w ankiecie a tylko dopisuję tutaj.
ja już nawet byłam na takim spacerze, z bulinką Luną w lesie w Rembertowie
żeby zobaczyć, dotknąć i zweryfikować wyobrażenia z rzeczywistością (u siebie w Wawrze bula nie spotkałam niestety)
trochę podpytałam jej Właścicieli o różne rzeczy i do dziś miło wspominam to spotkanie
odbyło się po moim przywitaniu na tamtym forum, w maju
chyba nawet Ty mi linkowałaś bulbazarek, ale wtedy nie myślałam o adopcji
http://www.bulterier-foru...e-vt9020,10.htm
Kikimora niedawno szukała domu dla podrostka i to mi uświadomiło, że może więcej takich jest. Nie, że takich idealnych jak tamten, ale szukających domu i do rozważenia i żeby nie odcinać takiej możliwości.
Gdybym nie zakochała się z bulterierach to bym wzięła na pewno psa ze schroniska. No i tak z 2+2 wyszło mi, że jestem i tutaj.
Ankietę wypełniłam od razu (dla Was jako osoba anonimowa) bo doczytałam, że trzeba się przywitać i wypełnić ankietę. Tak dla wypełnienia formalności. Nie jest tak, że chcę psa już dziś (tzn. chcę ale realnie NA ZAKUP obstawiam wiosnę, jako księgowa mam na początku roku kumulację pracy a wiosną luzuje mi się nieco i druga połowa roku jest znacznie bardziej dyspozycyjna, nawet 1, 2x w tyg. nie mam mnie w pracy co było by super dla malucha zwłaszcza) jednak gdyby jakaś starsza bieda szukała domu wcześniej to tego nie wykluczam. Wszystko da się zorganizować.
a przyznam, że teraz nie chcę się umawiać na więcej spotkań bo mi tylko przykro będzie, tak po babsku jak się napatrzę, nagłaszczę, że w domu pusto
A z której części Wawra jesteś bo w mojej to aż trzy chodzą razem na spacerki do wyboru do koloru jest białe wielkie i bardzo miziaste ,rude i niegrzeczne i czarne zwariowane
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach