Przerażająca historia niewidomego Axela - kopiuję z forum fundacji
Pies ma 4 lata- był kupiony w 2007 roku. Przez jakiś czas mieszkał w mieszkaniu. Później jego życie drastycznie się zmieniło. Został wyrzucony przez okno i stracił wzrok. Był bity, popychany by szybciej schodził ze schodów- wielokrotnie z nich spadał. Następnie został wyrzucony na podwórko i miał pilnować terenu. Jakby tego było mało mieszkał w budzie na ok. 20 cm łańcuchu. Nie miał jak się poruszać. Aby wyjść z budy musiał kombinować i wychodzić tyłem. Jak Przemek go odbierał pies był odwodniony i nie miał dostępu do wody.
Pies jest niedożywiony, kości biodrowe i kręgosłup powycierane,widoczne gołym okiem, siwy, otarty pyszczek, ogon łysy, przełysienia, przerzedzenia sierści, liczne rany od pogryzień, złamany kieł, liczne modzele. Ma łupież i bardzo się drapie. Śmierdzi gnojem.
Axel boi się ręki, spina się przy dotyku, nie chce wychodzić na dwór. Jest mały, ma buldoże łapki, grubą kość, piękne skośne oczka.
Axelek miał podane płyny pod skórę i Furosemid teraz sika na potęge ale tak ma być ,znowu trzeba było wyczyścić pod modzielami ropę bo się zebrała .Wet dobrał szampon leczniczy na tą skórę bo go bardzo swędzi i śmierdzi mimo iż był kompany .Wykąpałam go,był zadowolony machał ogonkiem ,cały czas chce mu się jeść kupiłam uszy wędzone żeby sobie memlał a on się tak wystraszył zapachu że uciekał, chował się za nogami normalnie pierwszy raz coś takiego widziałam ,więc uszy schowane głęboko do lodówki .AXel zachowuje się przyjaznie na zapach mojej mamy bardzo się cieszy ,macha ogonem ,dzieli się z nią kością ,kładzie się przy łóżku i tak śpi całą noc.Nienawidzi Klatki ,nie lubi być izolowany od domowników wtedy jest niespokojny a jak jest razem to jest szczęśliwy i bardzo sympatyczny .Moja mama bardzo go polubiła a on ją ,tylko żal patrzeć jak uderza główką o meble mam nadzieje że pozna mieszkanie i będzie wiedział gdzie co stoi.Koniecznie chce włazić na łóżko ale po kilku próbach rezygneje Na spacerach idze blisko nogi i wtedy głowę podnosi do góry i idze jak by widział cały świat .!. Axelek nie lubi klatki, śpi koło łóżka Ani mamy Smile Zamiast karmy woli gotowane jedzonko Smile Na dzień dzisiejszy jest bardzo fajny, spokojny przy wszystkich zabiegach pielęgnacyjnych i weterynaryjnych. Był badany mocz i jest wszystko ok- Pani weterynarz była bardzo zaskoczona wynikami Big Grin W zeskrobinie też nie znaleziono żadnego paskudztwa. Jego stan skóry to efekt zaniedbania. Dostał szampon i trzeba go często w nim kapać. Chłopak dostaje też antybiotyk. Jeżeli chodzi o modzele- nadal cieknie ropa z krwią. Ania robiła mu okłady, teraz czeka go kolejna wizyta, wkładanie igły w przetokę i wlewanie płynów.
"Axelek niedługo będzie miał wizytę u okulisty. Bardzo ładnie już wygląda. Przytyło się chłopakowi"
jakiś bazarek by sie przydał na chłopaka (gdzie nasze forumowe artystki ze zdolnościami rysunkowymi i manualnymi - figurki bullkowe ? ) może coś wygrzebie u siebie
_____________________________ "Pierwszy bulterier miał dwie komórki mózgowe. Ale jedną zgubił a drugą popsuł"
Niby na receptę, ale zawsze można panią z apteki ubłagać
z receptą nie ma problemu, bo moja wet mi wypisuje bez problemu dla innego psiaka tylko musze poczekac na informacje czy ten lek jest w dawce 25 mg czy 50 mg.
Magda (majki) może Ty wiesz w jakiej dawce jest lek? rozumiem, że Keflex w kapsułkach?
[ Dodano: Sro 04 Maj, 2011 09:22 ]
Nowe wieści o Axelku:
Axelek bardzo dobrze się czuje wyluzował się ,śpi na pleckach do góry wentylkiem .Axel jest psem cierpliwym ,uległym ,grzeczny ,delikatnym lecz trochę upartym .Musi go zobaczyć równiesz neurolog jaki okulista .Axelek jest towarzyski ,wita nieznanych mu ludzi machając ogonkiem ,uwielbia pieszczoty .Taki delikatny miś ,na terenie który zna porusza się sprawnie wie gdzie jest kanałek i do niego nie wpadnie ,bramę też ominie .Axel może zamieszkać w domu ze starszymi dziećmi które będą rozumiały że on nie widzi ,otoczenie nie powinno być zbyt ruchliwe i gwarne(centrum miasta) ponieważ jako że jest ślepy jest bardzo wyczulony na dzwięki które go otaczają .Osoba która go adoptuje nie może się litować i pomagać mu np.nosić po schodach on sam musi dawać radę wtedy szybko się uczy i nie rozbija się o napotkane przedmioty tylko je mija .Nie niszczy ,jest czystym psem,Axel może mieszkać w mieszkaniu jak i domu z ogrodem.
Rozmawiałam w piątek z Magdą o Axelku bardzo chwaliła rudzielca. jest kochanym spokojnym psiskiem Pomimo swojego kalectwa Axel sobie swietnie radzi, ładnie poznaje teren, nie rozbija sie i nie potyka o wszystko. Najbardziej mnie rozbawilo jak Magda powiedziala, ze Axel tak sie wycwanił ze jak nie jest do konca pewny co przed nim to sobie łapka sprawdza "grunt" Ładnie sie chłopak wygoił już i w sumie czeka go kastracja i jak najszybciej do nowego domku (bez innych piesków)
chwyta ślepotka za serducho strasznie i jeszcze do tego rudy - moja słabość
_____________________________ "Pierwszy bulterier miał dwie komórki mózgowe. Ale jedną zgubił a drugą popsuł"
Autor: Gaby Sojda
Autor postu otrzymał 1 piw(a)
# 10
Ostatnio zmieniony przez agata_k Wto 10 Maj, 2011 08:45, w całości zmieniany 1 raz
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach