Anita bardzo przykro mi Trzymam kciuki za Diankę bo kto mi pawia w samochodzie puści jak ją będę wiozła do DS, mam nadzieję że szybko go znajdzie jak już będzie zdrowa .
Anito, współczuję bardzo.
Wszystkim dziękuję bardzo od Dianki. Ładnie, szybciutko się wybudziła. usunięte 4 gruczoły i kilka mega tłuszczaków z klatki piersiowej. Biodro niestety jest zwichnięte, ale to bardzo stare obrażenie, nie będziemy go ruszać, bo ryzyko,że rehabilitacja się nie uda za duże. Niestety. Za trzy dni Dianka wraca do nas. [/list]
[ Dodano: Sro 21 Sie, 2013 14:41 ]
A ja w tym miejscu podziękuję zabulonemu koledze z Warszawy za ogrom darów:
- alergicy, staruszkowie i niechciane kundle dostali super żarcie
-Dianka dostała puszki Animondy
-wszyscy dostali masę nagródek.
darów było tyle, że mi w krzyże weszło
Mokre liżące buziaki od wszystkich czworonożnych benicjentów
Dianka wróciła dziś rano Jaką ta mała ma w sobie siłę i radość życia. Zachowuje się , jakby żadnej operacji nie miała. Mimo, że była operowana w wersji "wypas", dot. leków i narkozy, "Pankracy" policzył nas bardzo ulgowo. Operacja, leki i pobyt Dianki kosztowały 400 zł. Dziękujemy! I dalej ślijcie nam pozytywne fluidy na dobre gojenie. Dianka pozdrawia.
Dianka ma problemy z ranami pooperacyjnymi, ale oogólnie czuje sie dobrze. Przedwczoaj wieczorem był u nas pan doktor. Ściągalismy kosmiczne ilości płynu. Dołożyliśmy dalej antybiotyki i zdecydowaliśmy się na steryd. Z dobrych wieści, dzieki inttensywnemu leczeniu nadżerki nie nawracają, co jest sukcesem, bo lekarze mówią, że czasami są praktycznie nie do wyleczenia.
poza tym i przede wszystkim Dianka bardzo dziękuje swojej wirtualnej opiekunce, pani Ewelinie, która wspiera Diankę finansowo, a dodatkowo przysłała nam teraz wielką paczke, pełną dobroci, łakoci, zabawek, kozuszek, szampon i mnóstwo piłeczek Od babuni wielkie podziękowania .
Uff, nadprodukcja płynów się skończyła, opuchlizny schodzą, nie muszę już co chwila otwierać rany, żeby się lało. Oczywiście nic za nic-dobrze, że mamy dużą pralkę, po sterydzie zasikani jesteśmy dokumentnie. Ale grunt, że gojenie jest. Hurra!
Kochana eks "Abażurka" w sierpniu otrzymała wpłatę:
Ewelina R- 100 zł
Ślicznie dziękujemy za wsparcie i pamięć.
W sierpniu również dziewczynka była u kardiologa (wydatek 150 zł) który potwierdził że jest w świetnym stanie, zakonserwowana i gotowa żyć jeszcze hohohohoho...
Operacja mastektomii opisana przez Żmiję we wcześniejszych wątkach.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach