Wysłany: Nie 16 Lis, 2014 20:22 [śląskie] Czy ktoś pamięta Loco?
Cześć wszystkim
Po dość długiej nieobecności na forum, brak jakiegokolwiek kontaktu itp. itd.. Postanowiłem odświeżyć temat.
Loco jest ze mną od 5 miesięcy. Jak na razie nie sprawił żadnych problemów. No wiadomo "żadnych", coś tam przeskrobał czasami(pogryzł nowe leżenie po 1h od kupna, pogryzł klapki mojej mamy, zabierał marchewki dziadkowi z ogródka hahahah).
Jest radosny, zadowolony. Lubi się bawić, biegać,nosić w pysku patyki. Lubi pieszczoty,głaskanie.
Jedynie ma jakiś dystans jeśli chodzi o przewrócenie go na plecy podczas głaskania. Czasami da się przewrócić żeby go pogłaskać po brzuchu ale w większości sytuacji spina się bardzo i nie daję się.
Jest posłuchany i można go nauczyć nowych rzeczy w krótkim czasie. Rozumie ze nie ma wstępu do konkretnego pokoju w mieszkaniu i nie wchodzi.
Kontakt z innymi psami dobry. Bawi się, biega z innymi. Lubi dominować psy, a sam zdominowany być nie lubi. Jakoś w tym tygodniu pierwszy raz widziałem, no może usłyszałem, jak warknął na innego psa, właśnie z powodu,że tamten go zaczynał dupczyc od tyłu i Loco się zdenerwował. Warknął,pies odszedł i dalej zaczął się z nim bawić. W sumie to tamten pies warknął na niego pierwszy,właśnie jak Loco próbował go także zdupczyć.
Utrzymuje dystans do psów, które na niego szczękną, warkną czy zareagują jakoś dziwnie tak,że Loco wtedy nie podchodzi, odpuszcza i się dystansuję. Nawet jest jedno takie miejsce,że kiedyś pogoniły go dwa pieski takie malutkie, a ja musiałem później w tym miejscu na spacerze przenieść go te 100 metrów bo mordeczka nie chciała iść. Spinał się, odwracał ,ża żadne skarby nie chciał tamtędy iść. Przerażony był. Widać że nie lubi być odtrącany przez innych.
Piłka jest dla niego aktywacją pełnej gotowości. Usłyszy jak się odbija, zobaczy ją i ucieszony od ucha do ucha. Hehehe
Problemy jakie mam w kwestii zdrowotnej to przekrwione oko. Nadal. było wszystko ok przez okres wakacji. I jakiś miesiąc temu znowu powróciło.
Prosiłbym o polecenie weterynarza w Katowicach., który mógłby temu zaradzić. Byłem już u dwóch i krople nie pomagają. Rogówka była zbadana. Wszystko ok.
Tak poza tym to wszystko OK. Wrzucę jakoś na tygodniu zdjęcia mordeczki:)
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach