Witam serdecznie
chciałabym zaadoptować bullteriera lub bullterierkę, zastanawiam się również (gdyby była taka możliwość) żeby zostać DT jestem rownież otwarata na inne formy pomocy Fundacji - ale pokolei...
Najpierw zacznę od ankiety - gdzie postaram się jak najbardziej szczerze odpowiedzieć na pytania:
1. Czy mieszkacie Państwo w domu czy w mieszkaniu?
Mieszkam w Zgierzu woj. łódzkie - w dużym domu z ogrodem 1300 m. Dom kupiliśmy w tym roku także teraz jestem na etapie malowania i remontowania. Myślę że w ciagu dwóch tygodni się wprowadzimy.
2. Czy obecnie w Państwa domu mieszkają jakieś zwierzęta i jakie?
Tak mam dwie kotki (syjamską i persą - oby dwa mimo że rasowe wysterylizowane z mojej woli mimo że lekarz odradzał bo takie ładne).
3. Czy w Państwa rodzinie były wcześniej zwierzęta i jakie były ich losy?
Za dziecięcych i młodych lat miałam dwa psy kundelki - jeden odszedł ze starości a drugi na jakąś chorobę wirusową - nie pamietam bo to było z 15 lat temu.
W mojej teraźniejszej rodzinie był królik - który żył bardzo, bardzo długo i umarł ze starości, miałam rownież psa którego wykupiłam od pijaka na rynku. Niestety piesek Azorek był bardzo słaby i chorowity - mieliśmy go ok pół roku i mimo operacji - ktorą miał umarł i wtedy pomyslałam że już nigdy nie checę mieć psa (bo strasznie to wszyscy przeżyliśmy) i kupiłam sobie dwa koty - jeden ma teraz 6 drugi ok 7 lat - i są z nami do dzisiaj.
4. Czy w Panstwa domu był kiedyś bulterier? Czy ktoś z rodziny/znajomych posiada/posiadał bulteriera? Jak wyglądał Państwa dotychczasowy kontakt z tą rasą?
Nie nie miałam kontaktu z bulterierami. Tylko niestety teoria czyli internet itd.
5. Dlaczego chcą Państwo adoptować bulteriera? Jaką wiedzę posiadają Państwo na temat rasy?
Zafascynowanie urodą, siłą, itd. Tylko niestety teoria, teoria i jeszcze raz teoria. Pewnie test z teoretycznej znajomości bulterierów rozwiązalabym na 5.
6. Czy mają Państwo dzieci (jeśli tak to w jakim wieku)?
Mam dwoje dzieci w wieku 11 lat (chłopiec) i 13 lat (dziewczynka).
7. Czy wszyscy członkowie rodziny akceptują fakt adopcji psa i godzą się na nowego domownika?
Tak - chociaż to ja będę głownie odpowiedzialna za psa.
8. Co się będzie działo z psem w czasie Państwa wyjazdów, wakacji itp.?
Ja jestem raczej domatorką nie mogę powiedzieć że podróże są moją pasją ale gdyby zdarzył się jakiś wyjazd to psa bralabym ze sobą a gdyby nie bylo takiej mozliwości to znalazłabym miejsce gdzie mozna by pojechać z psem.
9. Pies może żyć kilkanaście lat. Czy przewidziane jest miejsce dla psa w życiu Państwa rodziny na tak długo?
Oczywiscie że tak, - a kilknaście lat to jest za krótko wolałabym żeby to było kilkadziesąt.
10. Psy porzucone są często po przejściach, mogą odczuwać lęk, w nowym miejscu być zestresowane nawet przez dłuższy czas, mogą nie wiedzieć, że załatwia się na dworze, posiusiać się nie tam, gdzie trzeba, może coś zniszczyć itd. Czy jesteście Państwo gotowi to znieść?
Tak, siki, kupy i kłaki w niespodziewnych miejscach nie są mi obce - mam przecież dwa koty. A jeżeli chodzi o zniszczenia przedmiotów to wychowałam dwoje dzieci i już machnęłam ręką na takie drobnostki. Szczerze mówiąc bardziej się obawiam czy będę umiała dotrzeć do psychiki psa dorosłego po przejściach - wiadomo szczeniak to szczeniak.
11. Czy liczą sie Państwo z koniecznością uczestniczenia psa w szkoleniu? Czy kiedykolwiek uczestniczyli Państwo w szkoleniu ze swoim poprzednim zwierzęciem?
Nie nie uczestniczyłam z poprzednimi psiakami w żadnych szkoleniach - ale rozmawiałam z koleżanką która ma pita i amstafa i ona jakby potwierdziała to że uczetsnictwo w takim szkoleniu jest przede wszytskim niezbędne i po drugie do ogarnięcia finansowo przeze mnie - także już wiem gdzie bym poszła na takie szkolenie. A poszlabym na pewno - ponieważ tak jak pisałm nie mam doświadczenia z bulterierami.
12. Czy w domu Państwa są osoby z alergią na sierść lub ślinę psa?
Nie nie ma.
13. Psy chorują - tak jak ludzie - i leczenie czasem jest kosztowne. Czy jesteście Państwo na to przygotowani? Posiadanie psa wiąże się także zawsze z koniecznością szczepień, odrobaczeń, profilaktyki przeciw kleszczowej itp. Czy jesteście Państwo gotowi ponosić te wydatki?
Tak - jakieś podstawowe zabiegi szczepienia, odczulania, odrobaczania, sterylizacje itd nie są mi obce bo mam koty i miałam królika z którymi zdarzalo się chodzić do wterynarza. Przeszłam również przez poważną, kosztowną i niestety nie udaną operację psa. I pamiętam że w takim momęcie pieniądze się nie liczą. Oczywiście jeżeli chodziłoby o jakies bardzo duże pieniądze to już móglby być niejaki problem.
14. Czy planują Państwo wydatki związane z zakupem akcesoriów dla psa? Proszę wziąć również pod uwagę większe wydatki jak np klatka (ok 250-300zł)
Tak myślę ze z tym nie będzie problemu.
15. Jaki jest Państwa stosunek do kastracji/sterylizacji zwierząt?
Tak jak pisałm swoje dwa "rasowe" koty mimo odradzania ze strony weterynarza ze takie ładne wysterylizowałam.
16. Czy jesteście Państwo gotowi podpisać umowę adopcyjną, w której ważnym punktem będzie deklaracja, że pies NIGDY nie trafi na ulicę albo do schroniska – a w razie, gdybyście Państwo jednak nie mogli go zatrzymać, niezwłocznie powiadomicie Fundację?
Zdecydowanie tak - mało tego będę bardzo wdzięczna jeżleii będę mogla liczyć na państwa pomoc w razie problemów z psem.
17. Czym zamierzacie Państwo żywić psa?
Swoje koty żywię chrupkami Royal i Purina - i myślę że to jest jakieś 90% tego co jedzą, z psem byłoby pewnie podobnie. Nie wiem czy to dobrze czy źle, ale w przypadku kotów się sprawdza.
18. Czy pies będzie miał możliwość wychodzenia na zewnątrz bez opieki?
Zdecydowanie nie.
19. Czy zgodzą się Państwo na wizytę przedstawiciela wolontariatu w Państwa domu po adopcji (to także punkt umowy adopcyjnej) ?
Zdecydowanie tak.
Oczywiście że, już idę - ale powiem szczerze że pisywanie na forach, czatach itp nie jest moją mocną stroną
[ Dodano: Czw 01 Sie, 2013 20:27 ]
Tak sobie myślę głośno, że może dla mnie dobra by była jakaś dorosla suczka, łagodna i ułozona. Sama nie wiem. Ciągle gdzieś tam z tyłu głowy mam że nie mam doswiadczenia i chciałabym prosić was o pomoc.
Witam ponownie, chcialam uaktualnić nieco informację o sobie. Napisze bardzo w skrócie poniewaz pisze z telefonu. Mam 7 miesieczna bulinke, poki co nie ma z nią klopotow jeżeli chodzi o jej charakter. Okazalo sie ze nie zawiodlam sie na moim wyobrażeniu o bulterierach do tego stopnia ze doszlam do wniosku ze od 1 bulteriera moga byc lepsze 2 bulteriery. Także chcialam sie tylko przypomniec i probowac dalej.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach