Wysłany: Pią 03 Lip, 2015 11:06 zaadoptujemy pieska w potrzebie
Ankieta Adopcyjna BWP (Bulteriery W Potrzebie)
1. Czy mieszkacie Państwo w domu czy w mieszkaniu?
mieszkanie 2-pok. 41 metrów
2. Czy obecnie w Państwa domu mieszkają jakieś zwierzęta i jakie?
kot Stefan zaadoptowany ze schroniska
3. Czy w Państwa rodzinie były wcześniej zwierzęta i jakie były ich losy?
zwierzęta w mojej rodzinie jak i mojego partnera były od zawsze.
mój pierwszy piesek Sara - zatwardziały kanapowy kundelek, który swój prawdziwy temperament ujawniał w trakcie walki z domownikami o "swój" fotel. przegrała swoją walkę z rakiem w wieku 13 lat po dwóch operacjach.
mój drugi piesek Max - mieszaniec owczarka długowłosego, wypatrzony w Dąbrowskim schronisku, gdy Sara miała 2 lata. dożył wieku 14 lat (nie wiemy na 100%, gdyż w schronisku jego wiek określili na ok. 4-5 lat), mimo wielu lęków i strachu po kilku miesiącach brykał z Sarą jak mały szczeniaczek.
Przemek miał w rodzinie 4 psy, dwa żyją nadal.
pierwszy piesek - kundelek gdy był jeszcze dzieciaczkiem.
drugi Nero - jak i u mnie wypatrzony w dąbrowskim schronisku. baaardzo duży kundelek. zmarł ze starości.
trzeci Zonia - uratowana przez jego siostrę, gdy już nie nadawała się do rodzenia i właścicielka chciała się jej pozbyć... (obecnie 14 lat) wywędrowała razem z Przemka siostrą do Niemiec.
czwarty Dizel - mieszanka amstafa. pies przygarnięty przez Przemka jako szczeniaczek(obecnie 5 lat) również wyemigrował do Niemiec z siostrą Przemka.
Przemek opiekował się również dorosłym amstafem, który błąkał się po jego osiedlu. po dwóch miesiącach znalazł się właściciel, okazało się że pies uciekł z posesji.
4. Czy w Panstwa domu był kiedyś bulterier? Czy ktoś z rodziny/znajomych posiada/posiadał bulteriera? Jak wyglądał Państwa dotychczasowy kontakt z tą rasą?
bulka pierwszy raz spotkałam u znajomej i od tego czasu interesuję się nimi, dodatkowo miłością do nich zaraził mnie Przemek, który jest ich pasjonatem.
5. Dlaczego chcą Państwo adoptować bulteriera? Jaką wiedzę posiadają Państwo na temat rasy?
oprócz kontaktu przez znajomych wiedza czysto teoretyczna. nad rasą zastanawialiśmy się bardzo długo, ponieważ ja miałam zawsze kundelki o takim też myślałam teraz, jednak Przemek bardzo chce swojego bulka a że oboje się zakochaliśmy w tej rasie stąd taka decyzja.
6. Czy mają Państwo dzieci (jeśli tak to w jakim wieku)?
córeczka Hania - 3 lata
7. Czy wszyscy członkowie rodziny akceptują fakt adopcji psa i godzą się na nowego domownika?
Przemek chciał psiaka z hodowli. ja nie mogę się przekonać do kupienia szczeniaka, który (jeśli hodowcy zależy) i tak znajdzie szczęśliwy dom. pseudo hodowla w ogóle nie wchodzi w grę (nie chce przykładać do tego ręki). więc doszliśmy do kompromisu i oboje zdecydowaliśmy się na adopcję psiaka w potrzebie z warunkiem, że będzie to amstaf lub bulterier.
8. Co się będzie działo z psem w czasie Państwa wyjazdów, wakacji itp.?
kilka opcji:
jedzie z nami (jesteśmy do tego przygotowani)
hotelik dla zwierzaków
moja siostra lub teściowa jak najbardziej przyjmie pod swój dach.
9. Pies może żyć kilkanaście lat. Czy przewidziane jest miejsce dla psa w życiu Państwa rodziny na tak długo?
jak najbardziej, każdy nasz psiak był z nami do końca.
10. Psy porzucone są często po przejściach, mogą odczuwać lęk, w nowym miejscu być zestresowane nawet przez dłuższy czas, mogą nie wiedzieć, że załatwia się na dworze, posiusiać się nie tam, gdzie trzeba, może coś zniszczyć itd. Czy jesteście Państwo gotowi to znieść?
tak, po doświadczeniach z pieskami ze schroniska jesteśmy na to przygotowani.
11. Czy liczą sie Państwo z koniecznością uczestniczenia psa w szkoleniu? Czy kiedykolwiek uczestniczyli Państwo w szkoleniu ze swoim poprzednim zwierzęciem?
jeśli będzie taka potrzeba, jak najbardziej. Dizel ze względu na swój temperament musiał koniecznie przejść szkolenie.
12. Czy w domu Państwa są osoby z alergią na sierść lub ślinę psa?
nie było takiego przypadku.
13. Psy chorują - tak jak ludzie - i leczenie czasem jest kosztowne. Czy jesteście Państwo na to przygotowani? Posiadanie psa wiąże się także zawsze z koniecznością szczepień, odrobaczeń, profilaktyki przeciw kleszczowej itp. Czy jesteście Państwo gotowi ponosić te wydatki?
wszystkie nasze psy były regularnie szczepione i odwiedzały weterynarzy. w przypadku Sary konieczne było leczenie farmakologiczne i dwie operacje usuwania guzów, więc zdajemy sobie sprawę z wydatków.
14. Czy planują Państwo wydatki związane z zakupem akcesoriów dla psa? Proszę wziąć również pod uwagę większe wydatki jak np klatka (ok 250-300zł)
smycz, obroże, kaganiec, miski, zabawki, itd. wszystko to zostanie zapewnione.
15. Jaki jest Państwa stosunek do kastracji/sterylizacji zwierząt?
rozumiem obawy związane z tym że psiaki po przejściach trafią w niepowołane ręce i będą musiały na siebie "zarabiać" więc jestem za sterylizacją/kastracją.
16. Czy jesteście Państwo gotowi podpisać umowę adopcyjną, w której ważnym punktem będzie deklaracja, że pies NIGDY nie trafi na ulicę albo do schroniska – a w razie, gdybyście Państwo jednak nie mogli go zatrzymać, niezwłocznie powiadomicie Fundację?
umowa adopcyjna jak najbardziej. Po rodzinnych doświadczeniach wiem że nawet emigracja za pracą z dwoma dużymi psami za granice jest możliwa, więc nie wyobrażam sobie porzucić adoptowanego psiaka.
17. Czym zamierzacie Państwo żywić psa?
zależnie od zaleceń osób, które nam pieska przekażą odpowiednia karma oraz domowe gotowane jedzonko mięso, warzywa, ryż, makaron.
18. Czy pies będzie miał możliwość wychodzenia na zewnątrz bez opieki?
nie
19. Czy zgodzą się Państwo na wizytę przedstawiciela wolontariatu w Państwa domu po adopcji (to także punkt umowy adopcyjnej) ?
jak najbardziej.
swojego psiaka poszukujemy już od ponad roku, mam nadzieję że uda nam się któremuś zapewnić szczęśliwy dom
pozdrawiam, iwona
Wysłany: Sob 18 Lip, 2015 22:15 LULA SZUKA DOMU, SUNIA 1 ROK
Witam,
Przeczytałem ankietę i wydaje mi się , że nasza sunia znalazłaby u Państwa odpowiedni dom.
Niestety z bólem serca musimy oddać Lulę, ponieważ nie mamy dla niej czasu.
Przyznaje, że decyzja dotycząca psa była nie przemyślana...
Lula ma rok, jest wysterylizowaną sunią, bardzo dobrze nastawioną do innych psów, nie mająca w sobie agresji.
Jest wulkanem energii, ponieważ jak to bull jest gotowa cały czas do zabawy.
Jedynym powodem dla którego jesteśmy zmuszeni oddać pieska jest brak czasu...
Szukamy dla niej odpowiedzialnego i kochającego właściciela.
Lula przyzwyczajona jest do przebywania przez jakiś czas w klatce ( traktuje ją jako swoje posłanie). Klatka stoi u nas w mieszkaniu w salonie, drzwiczki pies ma zawsze otwarte.
Jeżeli chcielibyście Państwo zobaczyć Lulę, a także jesteście zainteresowani opieką nad nią proszę o kontakt : 697 883 788 Tomek
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach